Julian Zakrzewski Hall zdobył kolejną bramkę w MLS. 18-letni napastnik wpisał się na listę strzelców w wygranym 4:2 meczu New York Red Bulls z FC Cincinnati. Cały mecz na ławce drużyny z Ohio spędził natomiast bramkarz Fabian Mrozek.
Zakrzewski Hall jest sensacją początku sezonu MLS. Wychowanek klubu z Nowego Jorku ogromne zainteresowanie wzbudził już w 2023 roku, kiedy zadebiutował w lidze w wieku 15 lat. W poprzednim sezonie wchodził regularnie z ławki rezerwowych, natomiast w trwających rozgrywkach jego forma wystrzeliła.
Zakrzewski Hall z piątym golem. Zwycięstwo NY Red Bulls
Od początku sezonu 18-latek jest pierwszym wyborem na pozycji napastnika i odpłaca się trenerowi w najlepszy możliwy sposób. W pięciu ostatnich spotkaniach zdobył cztery bramki, a w nocy z soboty na niedzielę otworzył wynik meczu z FC Cincinnati, wykańczając wrzutkę z prawej strony.
Julian Hall cannot stop scoring!
He’s on the scoresheet early to give @NewYorkRedBulls the lead!
📺 Apple TV: https://t.co/HHj5uGqqUr pic.twitter.com/3DF87A5Anf
— Major League Soccer (@MLS) April 4, 2026
Prowadzenie gospodarzy nie potrwało jednak zbyt długo i po kilku minutach wyrównał Pavel Bucha. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, natomiast obie drużyny stworzyły sobie mnóstwo sytuacji w drugiej połowie. Ostatecznie ekipa z Nowego Jorku wygrała 4:2, a ozdobą meczu był gol z rzutu wolnego Emila Forsberga.
Julian Zakrzewski Hall ma już na koncie pięć goli i zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców MLS. Przed nim są tylko Petar Musa z FC Dallas i Sam Surridge z Nashville, którzy uzbierali siedem trafień.
Napastnik NY Red Bulls mógłby występować w reprezentacji Polski – jego mama jest Polką. Według ekspertów szanse na taki obrót spraw są raczej małe. Dotychczas 18-latek występował w młodzieżowych kadrach Stanów Zjednoczonych. Warto mieć go jednak na uwadze. Mówi się, że jego świetną formę dostrzegły już kluby z Europy.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Hertha z Polakami zwycięska. Na trybunach latały race i spalono flagę
- Portugalczycy nabijają się z Feio. Przyznali mu „medal”
- Puchacz dał Urbanowi przepis na sukces. Widzi się w kadrze
Fot. Newspix.pl