Lech Poznań przed meczem z Jagiellonią Białystok nie może zbytnio narzekać na braki w składzie. Większość zawodników, która w ostatnim czasie zmagała się z drobnymi urazami, jest już gotowa do gry. Żaden piłkarz nie odniósł też kontuzji w trakcie przerwy na mecze reprezentacyjne. Niels Frederiksen wypowiedział się na temat sytuacji w zespole, zabrał też głos ws. słów Luisa Palmy i jego możliwego powrotu do Celtiku.
– Przerwa reprezentacyjna była całkiem przyjemna. Mieliśmy czas na refleksje i odpoczynek, tak samo zawodnicy. W tym tygodniu wróciliśmy do treningów, a dziś będziemy mieli do dyspozycji wszystkich graczy, którzy wyjechali na zgrupowania. Wszyscy są mniej więcej zdrowi i gotowi na mecz w sobotę – wyjaśnił trener Lecha podczas briefingu prasowego.
Niels Frederiksen: Milić i Hakans będą gotowi na mecz z Jagiellonią
W trakcie przerwy reprezentacyjnej Lech nie zdecydował się na zagranie meczu sparingowego. Jak wyjaśnił Frederiksen, nie było takiej potrzeby.
– Zagraliśmy już bardzo dużo meczów. Nie sądzę, by była w tym momencie potrzeba, by rozgrywać dodatkowe spotkania. Potrzebowaliśmy czasu bez gry, by w tym tygodniu móc więcej potrenować. Myślę, że to była właściwa decyzja – ocenił szkoleniowiec.
Duńczyk wyjaśnił też, jak wygląda sytuacja zawodników, którzy w ostatnim czasie nie grali.
– Milić i Hakans będą gotowi na najbliższy mecz, nie ma co do tego wątpliwości. Co do Jagiełły, tutaj jest znak zapytania. Będzie dzisiaj trenował, a potem zdecydujemy. Być może wstrzymamy się jeszcze przez tydzień – stwierdził.
W przypadku wracającego po poważnej kontuzji Radosława Murawskiego trzeba uzbroić się w cierpliwość.
– Wciąż potrzebuje kilku tygodni, ale powiedziałbym, że wszystko idzie zgodnie z planem. Oczekuję, że wkrótce do nas wróci, ale na pewno nie na mecz z Jagiellonią. Nie zagra też jeszcze w drużynie rezerw, być może nastąpi to w przyszłym tygodniu – wyjaśnił trener.
Frederiksen odniósł się też do wypowiedzi Luisa Palmy, który ostatnio stwierdził, że jest gotowy na otrzymanie drugiej szansy w Celtiku Glasgow, z którego jest wypożyczony do Lecha, sugerując, że jego szansa w Polsce na pozostanie nie jest zbyt duża i chciałby wrócić do występowania w Lidze Mistrzów.
Luis Palma: Chciałbym wrócić do ligi na wysokim poziomie
– Dla mnie to nic wielkiego. Jest zawodnikiem Celitku, więc w pewnym sensie musi być wobec niego lojalny. Dla mnie istotne jest, że tutaj daje z siebie wszystko na treningach i w meczach. Zobaczymy, co się wydarzy. Jestem przekonany, że tutaj też jest szczęśliwy, ale ani on, ani my nie wiemy, co będzie latem. Musimy poczekać, natomiast co najmniej przez dwa najbliższe miesiące będzie tutaj – stwierdził szkoleniowiec.
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Frederiksen: Wolę, gdy rywale muszą nas ścigać
- Haditaghi z troski o fanów Legii powołał się na Gandhiego i Luthera Kinga
- Istotny piłkarz Rakowa doceniony. Klub skorzystał z klauzuli
- Oficjalnie: Arka Gdynia wreszcie ma nowego trenera
- Nowe wyceny piłkarzy Ekstraklasy. Niezmiennie dominuje Lech!