Były piłkarz Realu Madryt zostanie grającym prezesem

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

28 marca 2026, 09:19 • 3 min czytania 0

Reklama
Były piłkarz Realu Madryt zostanie grającym prezesem

Zapomniany piłkarz Realu Madryt kilka sezonów temu po wielu latach wrócił do macierzystego klubu. W poprzednich sezonach walczył z nim o awans do drugiej ligi, ale w tym sezonie musi walczyć o utrzymanie. Kryzys doprowadził do rewolucji w gabinetach. Jako wciąż aktywny zawodnik będzie pełnił funkcję prezesa klubu.

Zapomniany piłkarz Realu Madryt

Przed sezonem 2022/23 Pedro Leon w wieku 35 lat wrócił do klubu, z którego wypłynął na szerokie wody – Realu Murcii. Z Pimentoneros wcześniej związany był w latach 2004-07. Po awansie z nimi do La Liga w sezonie 2006/07 zmienił barwy. Przeniósł się do Levante, choć jeszcze kilka miesięcy wcześniej mówiło się o zainteresowaniu Chelsea, czy też Realu Madryt. Na Bernabeu ostatecznie trafił, ale trzy lata później. Piłkarzem Królewskich został latem 2010 roku. Podpisał aż sześcioletnią umowę, ale w stolicy kraju spędził zaledwie jedne sezon.

24-letni wówczas skrzydłowy w koszulce Los Blancos zagrał tylko 14 razy. Zaliczył jedną asystę – w Pucharze Króla i to przeciwko Murcii. W tych samych rozgrywkach ustrzelił Levante, z którym w 2008 roku spadł z La Liga. Dołożył jeszcze jedno trafienie – w Lidze Mistrzów na San Siro z Milanem. Gola na wagę remisu 2:2 również strzelił krótko po wejściu z ławki. 23 kwietnia 2011 roku zaliczył ostatni występ w barwach Realu. Czekał na niego aż 3,5 miesiąca. Powodem tak długiej absencji nie była jednak kontuzja. Miał popaść w niełaskę u Jose Mourinho.

Reklama

Dziennik „Marca” donosił, że podczas wrześniowego meczu z Levante w La Liga Leon miał ignorować polecenia Mourinho i się wywyższać. The Special One miał też usłyszeć, że Leon jest przekonany, iż zagra w Lidze Mistrzów z Auxerre, więc nie zabrał go do Francji. Leon ponoć odwiedził także w międzyczasie trenera Getafe, Michela, który latem 2009 roku sprowadził go na Coliseum Alfonso Perez. Leon był zresztą wówczas ex aequo z Roberto Soldado rekordem sprzedażowym Getafe. Obaj latem 2010 roku zostali sprzedani za 10 milionów euro.

Zostanie grającym prezesem

Po epizodzie na Bernabeu wrócił do Getafe – początkowo w ramach wypożyczenia. Po sezonie 2011/12 wypożyczenie zostało przedłużone, a latem 2013 roku Los Azulones wykupili skrzydłowego. Jeszcze do niedawna Getafe było klubem, dla którego zaliczył najwięcej występów w seniorskiej karierze. Niebieską koszulkę założył 188 razy, ale w marcu tego roku po raz 189. zagrał dla Murcii. W międzyczasie spędził jeszcze pięć sezonów w Eibarze, do którego trafił w 2016 roku po spadku Getafe. Z kolei po spadku z La Liga Eibaru przeniósł się do Fuenlabrady.

Roczny kontrakt nie został przedłużony, bo spadł z nią do trzeciej ligi. Postanowił więc wrócić do macierzystego klubu, który w tym czasie wrócił do trzeciej ligi. W 2023 i 2024 roku Murcia ocierała się o baraże o awans, aż w poprzednim sezonie w nich zagrała. Przegrała jednak w półfinale z Gimnastikiem, z którym teraz walczy o utrzymanie. W związku z kryzysem dochodzi właśnie do zmian w gabinetach. Zatrudniony zostanie nowy dyrektor sportowy, a funkcję prezesa Murcii ma objąć… kapitan pierwszego zespołu, czyli Pedro Leon.

Reklama

Właściciel Realu, Felipe Moreno Romero sądzi, że wychowanek klubu będzie odpowiednią twarzą nowego projektu. Piłkarska kariera Leona prawdopodobnie niebawem dobiegnie końca. W listopadzie skończy 40 lat, a jego kontrakt obowiązuje tylko do końca tego sezonu. W tym roku na boisku spędził raptem 54 minuty, a 8 z 12 meczów przesiedział na ławce. Dziennik „AS” informuje, że Leon po zapewnieniu Murcii utrzymania w trzeciej lidze planował odwiesić buty na kołek i przenieść się do struktur klubu. Prezesem ogłoszony zostanie 1 kwietnia.

CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne ligi zagraniczne