Jan Urban jest mocno krytykowany za powołania na spotkania barażowe reprezentacji Polski. Głównie chodzi o to, że zdaniem sporej grupy osób za bardzo przywiązał się do niektórych zawodników i nie zdecydował się na kilku graczy, którzy są w dobrej dyspozycji. Co na to Wojciech Kowalczyk? „Kowal” w swoim najnowszym vlogu na Weszło mówi wprost, że w reprezentacji Polski brakuje mu tylko jednego piłkarza.
Reprezentacja Polski rozegra na pewno jedno, a miejmy nadzieję, że dwa bardzo ważne spotkania. Najpierw, już w czwartek, podejmie na PGE Narodowym Albanię w półfinale barażów. Jeśli zwycięży, w spotkaniu, którego bezpośrednią stawką będzie awans na mundial, zagra ze Szwecją lub Ukrainą.
Wojciech Kowalczyk: W reprezentacji Polski Jana Urbana brakuje mi Tarasa Romanczuka
– Czy mam jakieś pretensje do Janka Urbana? Tak, jedną. Nie ma Tarasa Romanczuka, ale nic więcej. Wydaje mi się, że jest to zawodnik, który zasłużył, nawet tym meczem rewanżowym z Fiorentiną, by ewentualnie brać go pod uwagę do szerokiej kadry, a może nawet do pierwszego składu na mecz z Albanią. Bardzo poważny zawodnik, jeden z najlepszych w naszej ekstraklasie, przynajmniej na tej pozycji defensywnego pomocnika z możliwością grania piłki do przodu. Później patrzę na tę listę i się zastanawiam: „Co ten Janek Urban miałby jeszcze zmienić?”. Przynależność klubowa piłkarzy naszej reprezentacja jest biedna – tłumaczy w swoim komentarzu „Kowal”.
W obecnym sezonie Romanczuk rozegrał 39 meczów o stawkę dla Jagiellonii. Strzelił w nich cztery gole i dołożył asystę. Jego zespół wciąż ma szanse na mistrzostwo Polski, a w najbliższej kolejce, po przerwie na kadrę, podejmie u siebie lidera, Lecha Poznań.
Cały vlog „Kowala” obejrzycie tutaj:
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Legia jest słaba, ale utrzyma się w lidze [KOMENTARZ]
- Pietuszewski z kolejną asystą. Wyłożył do pustej bramki
- Papszun nie znalazł sposobu na Raków