Robert Dobrzycki udzielił wywiadu na Kanale Zero. Właściciel Widzewa Łódź w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim opowiedział o swoim podejściu do zarządzania klubem, trudnej sytuacji w Ekstraklasie, rekordowych transferach, a także ulubionych piłkarzach w historii drużyny.
W bieżącym sezonie Widzew Łódź jest jednym z największych rozczarowań Ekstraklasy. Mnóstwo wydanych pieniędzy, nowi piłkarze liczeni w dziesiątkach i kilku trenerów przełożyło się na dopiero 17. miejsce po 25 kolejkach. Łodzianie mają dwa punkty straty do bezpiecznej strefy.
Mizerne wyniki sprawiły, że Aleksandar Vuković jest już czwartym szkoleniowcem w tym sezonie. Dobrzycki wierzy jednak w lepsze wyniki i utrzymanie klubu.
Dobrzycki: Sportowo wydawało się nam, że zrobiliśmy dużo dobrego
– Sportowo wydawało nam się, że zrobiliśmy dużo dobrych rzeczy. Na razie wynik tego nie pokazuje. Mam nadzieję, że to przyjdzie. Jeśli spadniemy, będziemy próbowali wrócić. Ale nie dopuszczam tego – stwierdził.
– Jestem kibicem Widzewa od 7. roku życia i nigdy bym sobie nie wybaczył, że mając możliwości, nic nie zrobiłem. Nie zakładam, że wydam tyle samo w kolejnym sezonie – dodał.
Dobrzycki nie ukrywał w rozmowie, że marzy mu się stabilizacja i ciągłość projektu. Zapytany o rywali, niezwykle mocno skomplementował klub z Bułgarskiej, który broni mistrzostwa Polski i zajmuje obecnie trzecie miejsce w lidze, mając tyle samo punktów, co pierwszy zespół. Lech, w którym Niels Frederiksen jest trenerem już prawie przez dwa lata, to według niego doskonały przykład.
– Wygląda na to, że Lech Poznań to bardzo dobrze zarządzany klub. Na skalę polską jest konsekwentny, odnosi sukcesy, jest dobrze zarządzany. Duże, a także bogate miasto, duży stadion. Wszystko się zgadza w Lechu – ocenił.
Mimo to na początku marca Widzew zdołał pokonać u siebie Kolejorza 2:1 w debiucie trenerskim Aleksandara Vukovicia. To było drugie zwycięstwo łódzkiego klubu na wiosnę.
Robert Dobrzycki w Kanale Zero, póki co o biznesie ale przyjemnie się słucha i poznaje Pana Roberta
— Michał (@Michal_RTS) March 19, 2026
Widzewskie legendy wg Dobrzyckiego
Właściciel zamierza docelowo nawiązać do lat świetności klubu, który ma w dorobku występy w europejskich pucharach oraz mistrzostwa kraju. Dobrzycki zapytany o ulubionych zawodników w historii klubu wymienił legendy z końcówki XX wieku.
– Boniek, Smolarek, Młynarczyk, Citko, Łapiński – wskazał.
Odniósł się także do transferu Steve’a Kapuadiego z Legii Warszawa.
– Legia chciała sprzedać zawodnika o określonej jakości i cenie, a my chcieliśmy go kupić. Nam był potrzebny lewonożny stoper do naszej koncepcji, bo nie mieliśmy takiego. Mieliśmy wszystkich prawonożnych – uzasadnił.
Jak @RobertDobrzycki – właściciel Widzewa Łódź odnosi się do zakupu zawodnika Legii? Czy ten ruch sprawił mu osobistą satysfakcję? 👀⤵️ pic.twitter.com/Hb1xpJBsPc
— OficjalneZero (@OficjalneZero) March 19, 2026
W kolejnym spotkaniu ligowym Widzew zmierzy się przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze. Po przerwie na reprezentacje Łodzianie zagrają w Częstochowie z Rakowem.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Co z przyszłością Iviego Lopeza? Hiszpan zabrał głos
- Osiem naciąganych powodów, dla których nie odpadniemy z Ligi Konferencji
- Lech drugi raz tak słabo nie zagra. Awans z Szachtarem wciąż w zasięgu?
Fot. Newspix