Bramkarz Podbeskidzia Bielsko-Biała, doświadczony Konrad Forenc, popełnił koszmarny błąd w sobotnim starciu z Hutnikiem Kraków. A w zasadzie to dwa koszmarne błędy w jednej akcji, zakończonej rzecz jasna golem dla gospodarzy.
Forenc jest zawodnikiem Podbeskidzia od lipca 2024 roku. Wcześniej występował między innymi w Koronie Kielce, Zagłębiu Lubin czy Flocie Świnoujście. 33-latek rozegrał w sumie 75 meczów na poziomie Ekstraklasy i 82 spotkania na jej zapleczu.
Obecnie strzeże zaś dostępu do bramki Podbeskidzia w Betclic 2. Lidze.
Ogromny błąd bramkarza Podbeskidzia. Najpierw podał do rywala, potem puścił farfocla
Chociaż to sformułowanie jest akurat w tym kontekście trochę niefortunne, ponieważ w sobotnim meczu z Hutnikiem Forenc otworzył wrota do bramki Podbeskidzia na oścież i zaprosił rywali do środka. Z zaproszenia skorzystał Kacper Prusiński, który zapisał na swoim koncie gola na 1:0 dla krakowskiego zespołu.
Co było gorsze – ten wyrzut czy ta nieudolna interwencja?
Fatalny błąd bramkarza Podbeskidzia ❗️Co on zrobił ⁉️
🔴📲 OGLĄDAJ #HUTTSP 👉 https://t.co/dZh0878QqO pic.twitter.com/amtK3JyaPc
— TVP SPORT (@sport_tvppl) March 14, 2026
Jak się okazało – było to gol na wagę zwycięstwa.
Hutnik zgarnął trzy punkty i zajmuje obecnie trzynaste miejsce w tabeli Betclic 2. Ligi. Podbeskidzie jest ósme.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Jagiellonia odczuwa trudy sezonu. „Z Lechią nic się nie zgadzało”
- Papszun potwierdził. Kontuzja reprezentanta Polski
- Arka dostanie miliony od miasta. Najwyższa kwota od dwóch lat
- Czubak zapowiada: Będę walczył o koronę króla strzelców
fot. TVP Sport