Jarosław Królewski bardzo aktywnie udziela się w social mediach w sprawie meczu Betclic 1. Ligi pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków. W piłkarskiej przestrzeni publicznej to zdecydowanie główny temat od kilku dni. Na Dolnym Śląsku nie chcą przyjąć fanów Białej Gwiazdy i w związku z tym powstało ogromnie zamieszanie. Właściciel klubu z Krakowa podtrzymał wcześniejszą decyzję i mecz się nie odbędzie. Dodał też, że w przypadku walkowera dla Śląska złoży on pozew przeciwko lidze oraz PZPN-owi.
Królewski i kibice Wisły Kraków zostają w domach
Śląsk Wrocław zdecydował się nie wpuszczać ze względów bezpieczeństwa kibiców Wisły Kraków na sektor gości. Wszystko to w ramach spotkania 1. Ligi, które planowo miało odbyć się 7 marca. Klub miał sugerować się zdaniem policji. Problem w tym, że do niczego takiego nie doszło.
Ze strony Wisły Kraków padła choćby propozycja o rozegraniu meczu w innym terminie i przy udziale kibiców obu drużyn. Bezskutecznie. Jarosław Królewski potwierdził po raz kolejny, że krakowska delegacja nie wybiera się na mecz do Wrocławia.
Krótko, raz jeszcze.
Jutrzejszy mecz się nie odbędzie. Nasi zawodnicy i sztab pozostają w Krakowie i nie wezmą w nim udziału.
Od wczoraj otrzymuję od wielu kibiców z Wrocławia wiadomości ze słowami wsparcia, rozsądku i chęci powrotu do normalności. Wiem, że wśród Was jest wielu…
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) March 6, 2026
– Krótko, raz jeszcze. Jutrzejszy mecz się nie odbędzie. Nasi zawodnicy i sztab pozostają w Krakowie i nie wezmą w nim udziału. Od wczoraj otrzymuję od wielu kibiców z Wrocławia wiadomości ze słowami wsparcia, rozsądku i chęci powrotu do normalności. Wiem, że wśród Was jest wielu ludzi, którzy potrafią spojrzeć na tę sytuację racjonalnie – i za to dziękuję.
– Spędźcie ten weekend z rodzinami. Szanujcie swój czas i nie pozwólcie, by ktoś wykorzystywał Wasze emocje (…) Wisła Kraków nie wyśle swoich pracowników na mecz, w którym decyzje podejmowane są poza zasadami przejrzystości i fair play – brzmi fragment wpisu Królewskiego
Walkower skończy się pozwem
W przypadku ukarania Wisły walkowerem, Królewski sugeruje podjęcie działań prawnych. Jeżeli dojdzie do sprezentowania Śląskowi trzech oczek, pozwu mogą się spodziewać władze ligi oraz Polskiego Związku Piłki Nożnej. Królewski w swoich działaniach pod kątem przeniesienie meczu na inny termin ma wsparcie od prezesa Ekstraklasy Marcina Animuckiego, o czym sam właściciel Wisły poinformował.
– Moje stanowisko w rozmowie telefonicznej poparł również Prezes Marcin Animucki. Wisła Kraków nie wyśle swoich pracowników na mecz, w którym decyzje podejmowane są poza zasadami przejrzystości i fair play.
– Będzie również pozywać ligę i związek jeśli klub zostanie ukarany walkowerem – tylko dlatego że nie chce narazić pracowników na niebezpieczeństwo związane ze zdrowiem i życiem naszego personelu oraz piłkarzy przez decyzję klubu zarządzanego przez prezesa pod wpływem bliżej nieokreślonych “kumatych” co sam PZPN przyznał że miało miejsce.
– Nie będzie akceptować sytuacji w której prezes zarządu Śląska Wrocław, jest sterowany przez kibiców (co sam przyznał). Nie akceptujemy tego faktu.
Angel Rodado zabrał głos w sprawie meczu we Wrocławiu
W sprawie braku wyjazdu na mecz do Wrocławia głos zabrało także stowarzyszenie Socios Wisła Kraków oraz kapitan zespołu Białej Gwiazdy, Angel Rodado.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Prezydent Opola ze wsparciem dla Wisły Kraków
- Feio: „Murawa w Radomiu to nasz kolejny przeciwnik”
- Wisła Kraków mile widziana w Warszawie
Fot. Newspix