Wciąż nie ma pewności, jak zakończy się całe zamieszanie wokół meczu we Wrocławiu pomiędzy Śląskiem a Wisłą, jednak już wiemy, co z wyjazdem na następny mecz wyjazdowy fanów Białej Gwiazdy. Zespół Mariusza Jopa za dwa tygodnie zmierzy się z Odrą Opole i głos w tej sprawie zabrał prezydent miasta. Nie pozostawił wątpliwości, że do powtórki z rozrywki nie dojdzie.
Prezydent Opola, Arkadiusz Wiśniewski zapowiedział, że 21 marca bez przeszkód kibice Wisły będą mogli wspierać swój zespół w wyjazdowym starciu z Odrą. Jednocześnie wbił szpilkę w działania Śląska Wrocław, sugerując że swoimi działaniami klub z Dolnego Śląska chciał zainkasować trzy punkty bez konieczności wychodzenia na boisko.
– Czy Odra Opole dopisze sobie 3 punkty w meczu z Wisła Kraków? Wystarczy nie wpuścić kibiców Wisły na mecz. Tak robi
Śląsk Wrocław – napisał prezydent Opola i dodał: – A poważnie – w tym konflikcie piłka i jej kibice tracą najbardziej. Pomimo niezasłużonych i niesportowych komentarzy Pana Jarosława Królewskiego po remisie Odry w Krakowie w rundzie jesiennej, 21 marca – w pierwszą rocznicę otwarcia Itaka Arena – zapraszamy piłkarzy i kibiców Wisły na Stadion! Niech wygra lepszy! Niech wygra sport i widowisko, na które czekają kibice! Futbol jest najważniejszy.
Czy @OdraOpolepl 💙❤️ dopisze sobie 3 punktu w meczu z @WislaKrakowSA Wystarczy nie wpuścić kibiców Wisły na mecz 😉 Tak robi @SlaskWroclawPl
A poważnie – w tym konflikcie piłka i jej kibice tracą najbardziej.
Pomimo niezasłużonych i niesportowych komentarzy Pana… pic.twitter.com/zkhAYCAWQM— Arkadiusz Wiśniewski (@OPOLEPrezydent) March 5, 2026
Kolejny rywal wsparł Wisłę. Kibice Białej Gwiazdy pojadą do Opola
Coraz więcej wskazuje na to, że do Wrocławia na mecz ze Śląskiem nie pojadą tylko kibice Wisły, ale także piłkarze. Klarownie zapowiedział to Jarosław Królewski, a Cezary Kulesza grozi, że skończy się walkowerem dla obu stron oraz wysoką karą finansową dla gospodarza. Teraz wiadomo, że za dwa tygodnie sytuacja przy meczu w Opolu się nie powtórzy. W maju problemów z wejściem na stadion fanom Białej Gwiazdy nie będzie robiła także Polonia Warszawa, co otwarcie zadeklarowała w mediach społecznościowych.
Gest wsparcia rywala. Wisła mile widziana w Warszawie
Prezydent Opola w swoim wpisie wspomniał o nieprzychylnych słowach Jarosława Królewskiego po ostatnim meczu obu zespołów. O co dokładnie chodzi? We wrześniowym starciu przy Reymonta padł remis 2:2. Właściciel Wisły grzmiał, że piłkarze rywala grali na czas, a sędzia doliczył zbyt mało minut.
– Jak można doliczyć jedną minutę po takim leżakowaniu które miało miejsce w pierwszej połowie – to się w głowie nie mieści. Absolutna kompromitacja sędziów. Po co nam te wszystkie nowinki technologiczne jak z dodawaniem i odejmowaniem ludzie mają problem. Nauczcie się dodawać i odejmować, albo idźcie zajmować się czymś innym. Oczekuję reakcji PZPN-u w tym zakresie. To jest skandaliczne. Kibice płacą za 90 minut gry, a nie ustawiania parawanów nad Bałtykiem. Sędzia powinien odpocząć od sędziowania na poziomie 1. Ligi i wyżej. To nie jest jego poziom – pisał oburzony Królewski.
Teraz, piłkarze Mariusza Jopa, mając wsparcie swoich kibiców będą mieli okazję na pokonanie zespołu z Opola. Mecz Odry z Wisłą jest zaplanowany na 21 marca. Pierwszy gwizdek sędziego ma wybrzmieć o 14:00.
WIĘCEJ O AFERZE WOKÓŁ ŚLĄSKA WROCŁAW I WISŁY KRAKÓW:
- Boniek o decyzji Wisły: „Tego absolutnie nie rozumiem”
- Królewski grzmi: Państwo przestało być państwem prawa
- Kulesza w sprawie Wisły i Śląska. „Oba kluby zostaną ukarane”
- Przedstawiciel policji wyjaśnia: „Arbitralna decyzja Śląska”
- Jezierski o niewpuszczeniu kibiców Wisły. „Konsultowaliśmy to”
Fot. Newspix