Kiedy mówimy o zawodnikach, którzy regularnie wypadają z gry przez kontuzje, to Paulo Dybala posłuży nam w ostatnich latach jeden z najlepszych przykładów. Argentyńczyk, który ma polskie korzenie nie jest okazem zdrowia. W Romie co sezon opuszcza dwucyfrową liczbę spotkań we wszystkich rozgrywkach. La Joya w meczu z Juventusem usiadł na ławce, ale na kolejny taki moment będzie musiał poczekać.
Znów odezwało się to nieszczęsne kolano. Dybala powinien wrócić do gry dopiero w drugiej połowie kwietnia.
Miała być artroskopia, było leczenie zachowawcze. Na koniec i tak doszło do zabiegu
25 stycznia w pojedynku z Milanem Dybala doznał urazu kolana. Po miesiącu pauzy wydawało się, że grozi mu zabieg artroskopowy. Piłkarz odczuwał ból przy wykonywaniu uderzeń na bramkę. Po konsultacjach ortopedycznych z jednym z doktorów ze Szwajcarii uznano, że zabieg byłby najbardziej sensowną opcją. W Trigorii jednak stwierdzili, że dojdzie do leczenia zachowawczego.
Niestety, na jednym z treningów Dybala już po kilku minutach obecności na boisku poczuł, że kolano się odezwało i nie jest w stanie w ten sposób dalej funkcjonować. Skończyło się to zakładanym wcześniej scenariuszem – artroskopią.
L’artroscopia a cui è stato sottoposto Paulo #Dybala ha evidenziato una piccola lesione parziale del menisco esterno che è stata regolarizzata. Out per 5 settimane#ASRoma @tempoweb
— Filippo Biafora (@Fil_Biafora) March 6, 2026
Z informacji Filippo Biafory z Il Tempo możemy się dowiedzieć, że Dybala przeszedł już zabieg artroskopii i jego łąkotka jest jak nowa. Czeka na niego kolejna przerwa, bowiem do dyspozycji Gian Piero Gasperiniego ma być dopiero za pięć tygodni.
W normalnym sezonie Serie A jest do rozegrania 38 spotkań. Spójrzmy, ile w Romie rozgrywał Dybala:
- 2024/25 – 24 mecze
- 2023/24 – 28 meczów
- 2022/23 – 25 meczów
Jeszcze w Juventusie i wcześniej w Palermo przebijał liczbę 30, ale w Rzymie kontuzje rujnują jego dyspozycję.
Dybala ma problem – koniec gry w Romie na smutno?
To strata dla Giallorossich, ale są ciągle w walce o najlepszą czwórkę w Serie A. Rzymianie ostatni raz występowali w Lidze Mistrzów w 2019 roku i to jest teraz cel numer jeden. Aktualnie zajmują czwartą lokatę. Piąta raczej nie da awansu, ponieważ Włosi nie wywalczą jednego z dwóch dodatkowych miejsc przez kiepski rok w europejskich pucharach. Dlatego tym ważniejsza jest obrona zajmowanej pozycji.
Kolejny uraz Dybali to dla niego duży problem i to nie tylko z powodu jeszcze jednej uciążliwej przerwy. Argentyńczyk ma bowiem umowę z klubem z Rzymu do końca czerwca. Jest przez kibiców kochany, ale przy tylu urazach przedłużanie kontraktu nie wydaje się zbyt sensownym rozwiązaniem. Według doniesień medialnych pensja 32-latka przekracza 8 milionów netto rocznie. To najwyższe zarobki w całej drużynie.
A w tym sezonie strzelił zaledwie trzy gole w 1200 minut. Na palcach jednej ręki policzylibyśmy świetne mecze Dybali.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO
- Stary znajomy Kamila Glika trenerem Flamengo
- Były reprezentant Holandii. „Narkotyki zniszczyły mi małżeństwo”
- Guglielmo Vicario może wrócić do ojczyzny. Jest chętny
Fot. Newspix