Zdecydowała jakość. Adrian Siemieniec po porażce z Fiorentiną

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

20 lutego 2026, 00:28 • 3 min czytania 2

Zdecydowała jakość. Adrian Siemieniec po porażce z Fiorentiną

Nie takiego wyniku spodziewali się kibice Jagiellonii , która przegrała w Białymstoku z Fiorentiną 0:3 w pierwszym meczu barażowym Ligi Konferencji. Drużyna prowadzona przez Adriana Siemieńca pod wieloma względami dorównywała, a nawet przeważała nad ekipą z Serie A. Była jednak zdecydowanie gorsza w polu karnym przeciwnika, na co zwrócił uwagę trener Siemieniec. Ważny w tym kontekście był brak Afimico Pululu.

Reklama

Jagiellonia wyszła odważnie na Fiorentinę, naciskając od pierwszej minuty na rywali. Można powiedzieć, że Białostoczanie kontrolowali przebieg gry, natomiast brakowało jakości z przodu. Wprost przeciwnie pod bramką Jagi prezentowali się zawodnicy Fiorentiny, którzy w drugiej połowie zadali trzy potężne ciosy i po golach Ranieriego, Mandragory i Piccolego wygrali 3:0. Mandragora popisał się pięknym uderzeniem z rzutu wolnego.

Reklama

Adrian Siemieniec skomentował porażkę Jagiellonii z Fiorentiną

Biorąc pod uwagę obraz spotkania, rozmiary porażki mogą wydawać się nieco niesprawiedliwe. Jak mantrę powtarzać można jednak różnicę w poczynaniach obu drużyn pod bramką przeciwnika. Uwagę zwracał na to też trener Adrian Siemieniec.

– Dużo pracy przed nami. Myślę, że przed zawodnikami indywidualnie, ale też przed drużyną, żeby do tego poziomu gry dołożyć jeszcze jakość jeżeli chodzi o trzecią tercję, bo dzisiaj tego nam zabrakło. Do szesnastki ten mecz był kontrolowany, potem zabrakło nam siły rażenia, żeby stworzyć więcej zagrożenia, podjąć lepszą decyzję albo lepiej indywidualnie wykończyć daną akcję. Szkoda, bo ten wynik bardzo utrudnia nam walkę o awans w drugim meczu, a na pewno nie oddaje pełni obrazu. Na koniec jakość jest kluczowa i dzisiaj więcej jakości było po stronie Fiorentiny – ocenił szkoleniowiec Jagi przed kamerami Polsatu Sport.

W starciu z Włochami udziału nie mogło wziąć dwóch bardzo ważnych zawodników Jagiellonii. Mowa o wykartkowanym Tarasie Romanczuku, kapitanie zespołu, który jest nieoceniony w walce w drugiej linii, ale także Afimico Pululu. Napastnik był zawieszony za czerwoną kartkę, którą obejrzał w ostatnim meczu fazy ligowej, w starciu przeciwko AZ Alkmaar. Zastąpił go sprowadzony zimą Samed Bazdar.

22-latek zanotował obiecujący start w Białymstoku, strzelając gola Motorowi Lublin, natomiast w starciu z Włochami gołym okiem widać było brak króla strzelców poprzedniej edycji Ligi Konferencji. Trener Jagiellonii nie chciał indywidualnie oceniać występu nowego zawodnika. Przyznał natomiast, że nie ma co porównywać go do Pululu. Przynajmniej w tym momencie.

– Porównywanie Semeda jeden do jeden z Afimico jest trochę nieuczciwe, niesprawiedliwe. Jednak Afi zapracował bardzo mocno na swoją pozycję, na status w tej drużynie, ale też w europejskiej piłce. Przecież mówimy o królu strzelców zeszłorocznej Ligi Konferencji. Do tego Samed jest pięć lat młodszy od Afiego, więc kwestia jego rozwoju, potencjału, zdobytego doświadczenia – dzisiaj trudno to na tym etapie porównywać. Wiadomo, że Afi jest z nami długo i doskonale komunikuje się i rozumie z wieloma zawodnikami na boisku. Samed tak naprawdę zagrał pierwszy oficjalny mecz w ataku, więc trudno, żeby to funkcjonowało idealnie – stwierdził Siemieniec.

Przed Jagiellonią arcytrudne zadanie w rewanżu, ale czy niemożliwe? Do drużyny dołączą Romanczuk i Pululu, którzy powinni dodać wiele jakości. Trzybramkowa strata może okazać się zbyt duża do odrobienia, natomiast Jaga we Florencji powalczyć musi. Tak, jak trzy lata temu zrobił to Lech Poznań.

WIĘCEJ O LIDZE KONFERENCJI NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

2 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Konferencji

Reklama
Reklama