Jagiellonia Białystok występy w europejskich pucharach wykorzystuje do budowania pozytywnego wizerunku Podlasia i całej Polski. Nie inaczej dzieje się przed meczem z Fiorentiną w play-offach Ligi Konferencji.
O tym, jak Jaga stara się promować kraj poza boiskiem w zeszłym roku Szymonowi Janczykowi opowiadali były już prezes niedawnych mistrzów Polski Ziemowit Deptuła oraz Emil Kamiński, kierownik ds. komunikacji Jagiellonii.
Działacze Fiorentiny zwiedzają Białystok przed meczem z Jagiellonią
Deptuła: – Myślę, że pokazujemy miasto i Polskę z dobrej strony. Jeżeli mamy trochę czasu i przede wszystkim nasi goście go mają to staramy się im pokazać Białystok. Taki tour po mieście ludzi bardzo cieszy, bo często są pierwszy raz w Polsce i możemy im pokazać, jak miasto wyglada, a jest czym się chwalić.
Kamiński: – Ajax przyjechał i zrobił takie wideo, pokazujące miasto. Nie każdy klub chce korzystać z takiego zaproszenia, ale ostatnio pokazywaliśmy Białystok Rayo Vallecano, KuPS, wcześniej Silkeborgowi czy Realowi Betis. To okazja, by pokazać Podlasie i wschodnią Polskę. Wiele osób jest zaskoczonych infrastrukturą – mamy cerkiew, katedrę, Pałac Branickich. Są w ciężkim szoku, jak miasto wyglądało po wojnie, a jak zostało odbudowane. To okazja, żeby pokazać trochę naszej historii.
Fiorentina z takiej możliwości skorzystała. Jak donosi portal firenzeviola.it, delegacja klubu – na czele z dyrektorem generalnym Alessandro Ferrarim – wybrała się na małą wycieczkę po Białymstoku. W programie zwiedzania znalazła się m.in. prawosławna katedra św. Mikołaja Cudotwórcy, która została wzniesiona w połowie XIX wieku. Rolę przewodnika pełnił wspomniany Emil Kamiński.
Po zwiedzaniu przedstawiciele Violi – już w pełnym składzie, w tym z dyrektorem sportowym Fabio Paraticim – zjedzą tradycyjny lunch z działaczami Jagiellonii.

CZYTAJ WIĘCEJ PRZED MECZEM JAGIELLONIA – FIORENTINA:
- Kryzys Fiorentiny. Jagiellonia naprawdę nie jest bez szans
- Adrian Siemieniec z ciętą z ripostą do włoskich dziennikarzy
- Lojalny Batistuta, niezłomny Baggio. 5 historii o legendach Fiorentiny
- Jagiellonia i Fiorentina chciały grać wcześniej. Miały swoje powody
Fot. Newspix