Najpierw chciał odejść, ale miał zostać. Później miał jednak odejść. Ale jednak zostanie. Pogmatwane są w ostatnim czasie wiadomości płynące z Francji, które dotyczą przyszłości Medhiego Benatii. Dyrektor sportowy sam nie wie już, co ze sobą zrobić. Wszystko wskazuje jednak na to, że pozostanie na swoim stanowisku do końca sezonu i ma przed sobą bardzo ważne zadanie.
W OM panuje chaos. Przegrana w ostatniej kolejce Ligi Mistrzów z Club Brugge 0:3, odpadnięcie z rozgrywek po golu bramkarza Benfiki w meczu z Realem, a w końcu srogie lanie od PSG w Ligue 1. Roberto De Zerbi nie przetrwał tych wszystkich ciosów i odszedł z klubu. Solidarny chciał być z nim Medhi Benatia, dyrektor sportowy.
Benatia jednak zostaje. O ile znowu nie zmieni zdania
Marokańczyk także złożył rezygnację ze swojego stanowiska. Miało być to niejako przyznanie się do błędów, do tego, że ostatnie porażki to nie wina wyłącznie trenera. Jego dymisji nie przyjął jednak właściciel klubu, Frank McCourt. Minęło kilka dni, Olympique wypuścił w walentynki dwubramkowe prowadzenie ze Strasbourgiem i zremisował po golu straconym w 97. minucie. Niedługo po meczu pojawiło się oświadczenie Benatii, w którym ogłosił swoje odejście.
– Odchodzę z poczuciem, że zrobiłem maksimum tego, co mogłem na poziomie profesjonalnym, ale żałuję, że nie dałem rady uspokoić atmosfery wokół drużyny. Zespołu, który według mnie, jest zdecydowanie zdolny do tego, aby osiągać wyznaczone cele – pisał wówczas Marokańczyk
Minęły kolejne dwa dni i co? I Benatia jednak zostaje. Znów zareagował właściciel OM, dzięki któremu dyrektor sportowy pozostanie w klubie do końca sezonu.
Medhi Benatia conserve finalement ses fonctions à l’@OM_Officiel jusqu’à l’issue de la saison 🤯 pic.twitter.com/j1Tp2NBCiQ
— Ligue 1 McDonald’s (@Ligue1) February 17, 2026
– Zdeterminowany, aby zapewnić najlepsze interesy Olympique Marsylia i osiągnąć cele sportowe na obecny sezon, Frank McCourt poprosił Medhiego Benatię, aby pozostał na swoim stanowisku do końca sezonu. Świadomy swojej odpowiedzialności wobec klubu, Medhi Benatia zgodził się przedłużyć okres wypowiedzenia do czerwca i będzie nadzorował wszystkie działania sportowe – brzmi oświadczenie Franka McCourta.
Przed Benatią ważne zadanie. Dyrektor sportowy stanie przed wyborem nowego szkoleniowca OM, który będzie miał podreperować wyniki, ale też uspokoić atmosferę w klubie. W ostatnim czasie próbuje robić to sam właściciel, który spotyka się z zawodnikami, by wesprzeć ich w tych niepewnych dniach.
CZYTAJ WIĘCEJ O FRANCUSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Znakomita seria po powrocie z zawieszenia. Trener nie krył emocji [WIDEO]
- Reakcja Enrique na słowa Dembele. „Są bezwartościowe”
- Rennes pokonuje PSG, asysta Szymańskiego! [WIDEO]
Fot. Newspix.pl