Elsner: Wiktor Bogacz? To dobry pomysł

Przemysław Michalak

04 lutego 2026, 22:56 • 2 min czytania 2

Elsner: Wiktor Bogacz? To dobry pomysł

Cracovia musi znaleźć nowego napastnika po sprzedaniu Filipa Stojilkovicia. W środę gruchnęła wieść, że szeregi Pasów może zasilić Wiktor Bogacz z New York Red Bulls.

Reklama

Dziennikarze przed meczem z Lechią Gdańsk zapytali o tego zawodnika trenera Lukę Elsnera. Nie potwierdził wprost, że temat istnieje, ale pochwalił byłego piłkarza Miedzi Legnica.

Luka Elsner wypowiedział się na temat Wiktora Bogacza

 – Młody polski napastnik, świetne warunki fizyczne, wielki potencjał. Wygląda to na świetny pomysł – powiedział słoweński szkoleniowiec.

Reklama

21-letni Bogacz po rozegraniu zaledwie dwudziestu pięciu spotkań w I lidze i strzeleniu ośmiu goli został sprzedany do MLS za 2 mln euro, ale amerykańskich boisk nie podbił. Uzbierał 19 występów, zdobył jedną bramkę i zaliczył jedną asystę. Łącznie dostał jedynie 305 minut na pokazanie swoich umiejętności.

Podczas konferencji Elsner poinformował także, że kontuzjowany w meczu z Termaliką Mauro Perković nie będzie dostępny na najbliższą kolejkę. Jego przerwa w grze powinna potrwać przez około 10 dni, co oznacza, że na 21. serię gier powinien już być gotowy.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Więcej o transferachhttps://weszlo.com/pilka-nozna/transfery/

Fot. Newspix

2 komentarze

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama