Przemysław Tytoń… tak jest, nadal gra w piłkę. Bramkarz znany przede wszystkim z występów na Euro 2012 zagrał w wieku 39 lat w meczu ligi holenderskiej (Twente Enschede – Excelsior Rotterdam). Zachował nawet czyste konto – starcie zakończyło się wynikiem 0:0. Polak pobił przy tym pewien rekord.
Tytoń zupełnie zniknął z radarów i tylko przypomina się raz na jakiś czas pojedynczymi występami. Obecnie jest zawodnikiem Twente, dla którego od sezonu 22/23 zagrał jedynie jedenaście meczów. Wcześniej Tytoń był przez cztery miesiące rezerwowym w Ajaksie Amsterdam, w którym nie było mu jednak dane zadebiutować.
🔴 De basis
📝 Blijf vanavond op de hoogte via ons liveblog: https://t.co/eo85KoUHrm#FCTwente | #TWEEXC pic.twitter.com/Toj7Av8ohV
— FC Twente (@fctwente) January 24, 2026
Tytoń pobił polski rekord Eredivisie
W zeszły weekend Polak pojawił się na boisku po raz pierwszy w tym sezonie ze względu na niedyspozycję podstawowego bramkarza – Larsa Unterstalla. Nie popełnił żadnego błędu, ale nie miał praktycznie nic do roboty.
Jak wyliczył portal TVP Sport, w momencie rozgrywania spotkania, Tytoń miał dokładnie 39 lat i 20 dni. Pobił tym samym wynik Włodzimierza Smolarka, który aż do soboty był najstarszym Polakiem grającym w Eredivisie. Legenda reprezentacji Polski rozegrała swoje ostatnie zawody w lidze holenderskiej w wieku 38 lat, 8 miesięcy i 15 dni.
Portal zauważa jednocześnie, że Tytoń stał się piątym najstarszym Polakiem, który wystąpił w jednej z 20 najlepszych europejskich lig w XXI wieku. Wyżej znajdują się jedynie Krzysztof Warzycha (39 lat i 1 miesiąc – Panathinaikos), Roman Szewczyk (39 lat i 2 miesiące – Salzburg), Artur Boruc (39 lat i 2 miesiące – Bournemouth) i Łukasz Fabiański (40 lat, 1 miesiąc – West Ham).
WIĘCEJ O POLAKACH ZAGRANICĄ:
- Jan Urban o powołaniu dla Pietuszewskiego: Temat do dyskusji
- Rosja, Holandia, Turcja… Szymański długo czekał na szansę w lidze TOP5
Fot. newspix.pl