Kuriozalne obrazki w finale PNA. Bramkarz wygrał wojnę o ręcznik

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

19 stycznia 2026, 13:26 • 2 min czytania 4

Kuriozalne obrazki w finale PNA. Bramkarz wygrał wojnę o ręcznik

Niesamowitą historię, jak to zwykle bywa w tych rozgrywkach, napisali wczoraj piłkarze Maroka i Senegalu. W finale Pucharu Narodów Afryki triumfowali ci drudzy, ale gospodarze robili wszystko, by do triumfu rywali nie doszło. W owo „wszystko” wpisywała się także kradzież ręcznika, którego używał w czasie spotkania bramkarz zwycięskiej drużyny.

Reklama

Tak, tak – ręcznika. Taką nieczystą zagrywkę Marokańczycy stosowali już w półfinale z Nigerią i w ostatnim meczu turnieju też chcieli ją powtórzyć. Na straży dobytku kolegi stał jednak rezerwowy bramkarz Senegalu, który nie pozwolił, by Edouard Mendy został pozbawiony swojego ręcznika. Sceny, drodzy państwo, sceny.

Reklama

Wojna o ręcznik. Dzielny senegalski bramkarz nie uległ

Yehvann Diouf na co dzień zajmuje się bronieniem dostępu do bramki, ale widać, że bronienie ręcznika też ma opanowane do perfekcji. Gdy marokańscy piłkarze zaczęli kombinować i odrzucili gdzieś za bandy reklamowe ręcznik Mendy’ego to właśnie rezerwowy golkiper ekipy Senegalu został odesłany w okolice bramki z jasnym zadaniem – bronić tego kawałka materiału jak życia.

I mimo ataków piłkarzy, chłopców od podawania piłek, a nawet jakiegoś oficjela w garniaku, Diouf nie pękł na robocie, niekiedy walcząc naprawdę zaciekle.

Sadio Mane wrócił na tron. Czyste szaleństwo w finale PNA [CZYTAJ POMECZOWĄ RELACJĘ]

Mecz już sam w sobie był szalony, ale jego kulisy to czysta abstrakcja. Choć może i nie – wszak spotkanie wygrali ci, którzy wygrali też bitwę o ręcznik, podobnie jak wcześniej w półfinale. Coś tu może jest na rzeczy…

CZYTAJ WIĘCEJ O PNA NA WESZŁO:

fot. Instagram

4 komentarze

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Anglia

Niechciany zawodnik dał im ważną wygraną. Klub zmienił decyzję

Maciej Bartkowiak
2
Niechciany zawodnik dał im ważną wygraną. Klub zmienił decyzję
Reklama

Inne kraje

Reklama
Reklama