Motor straci kolejnego piłkarza? Skorzysta ligowy rywal! [NEWS]

Szymon Janczyk

18 stycznia 2026, 00:40 • 2 min czytania 2

Motor straci kolejnego piłkarza? Skorzysta ligowy rywal! [NEWS]

W Motorze Lublin panuje bezkrólewie na stanowisku dyrektora sportowego. To znaczy: wszyscy wiedzą, że latem zostanie nim Veljko Nikitović, lecz póki co dyrektora nie ma. Skoro go nie ma, to powstają problemy, bo wraz z końcem sezonu wygasają kontrakty wielu zawodników. Według informacji Weszło czołowy piłkarz Motoru za moment ma być przechwycony przez inny klub!

Reklama

Niedawno gruchnęła informacja, że Michał Król po sezonie zamieni Motor Lublin na Wisłę Płock. Teraz na podobny ruch ma zdecydować się postać znacznie ważniejsza. Jak wynika z naszych ustaleń Bartosz Wolski jest bliski przenosin do GKS Katowice!

Ekstraklasa. Bartosz Wolski trafi z Motoru Lublin do GKS Katowice?

Bartosz Wolski to absolutny lider Motoru Lublin. W pierwszym sezonie po awansie do Ekstraklasy zaliczył dwa gole, siedem asyst oraz siedem asyst drugiego stopnia. W klasyfikacji kanadyjskiej wyprzedził go wówczas tylko Samuel Mraz. Teraz pomocnik ma na koncie gola, dwie asysty oraz asystę drugiego stopnia. W każdym spotkaniu wychodził na murawę w pierwszym składzie, zakłada też opaskę kapitana zespołu.

Reklama

Mimo to Bartosz Wolski jest bardzo bliski przenosin do GKS Katowice. GieKSa zamierza wykorzystać sytuację i wygasającą umowę. Zaoferowała pomocnikowi świetny kontrakt i na chwilę obecną prowadzi w wyścigu zainteresowanych – bo takich nie brakuje. Można zostawić furtkę na to, że coś wydarzy się na ostatniej prostej, ale według naszej wiedzy transfer do GKS to na teraz najpoważniejsze opcja na stole.

WIĘCEJ O TRANSFERACH W EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

SZYMON JANCZYK

fot. 400mm.pl 

2 komentarze

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama