Potencjalny rywal Polski na MŚ ma nowego selekcjonera

Maciej Bartkowiak

15 stycznia 2026, 09:08 • 3 min czytania 0

Jeśli reprezentacja Polski przejdzie marcowe baraże, na mistrzostwach świata zagra w grupie F z Holandią, Japonią i Tunezją. Ci ostatni nie przystąpią do turnieju z selekcjonerem, z którym wywalczyli awans. Po rozczarowującym Pucharze Narodów Afryki doszło bowiem do zmiany szkoleniowca. Kadrę poprowadzi trener, który ma już doświadczenie na mundialu.

Potencjalny rywal Polski na MŚ ma nowego selekcjonera
Reklama

Tunezja zwolniła selekcjonera po PNA

W trakcie eliminacji do mistrzostw świata 2026 na ławkę reprezentacji Tunezji po dwunastu latach wrócił Sami Trabelsi. Pod jego wodzą kadra wygrała wszystkie sześć meczów eliminacyjnych, nie tracąc przy tym ani jednej bramki. Eliminacje do mundialu Orły Kartaginy skończyły z najlepszym dorobkiem punktowym w strefie CAF (choć pamiętać trzeba, że Maroko rozegrało dwa mecze mniej przez wycofanie się Erytrei), a do tego zachowały czyste konto we wszystkich dziesięciu meczach (!). Komplet spotkań na zero z tyłu zagrało także Wybrzeże Kości Słoniowej.

Trabelsiemu nie będzie jednak dane poprowadzić Tunezji na mistrzostwach świata. Podobnie jak w 2013 roku, opuścił reprezentację po rozczarowaniu na Pucharze Narodów Afryki. Wtedy jednak podał się do dymisji po odpadnięciu w fazie grupowej, teraz został zwolniony po porażce w 1/8 finału. Tunezja po rzutach karnych została wyeliminowana przez Mali, choć od 26. minuty grała w przewadze, a w 88. minucie strzeliła gola na 1:0. Jednak po chwili Yassine Meriah w swoim polu karnym zagrał piłkę ręką, a Mali wykorzystało jedenastkę.

Reklama

Nowy trener prowadził już kadrę na mundialu

Federacja szybko znalazła następcę Trabelsiego. Kadrę przejął Francuz, Sabri Lamouchi, który ma już doświadczenie w prowadzeniu reprezentacji na mundialu. W 2014 roku Lamouchi poprowadził Wybrzeże Kości Słoniowej na mistrzostwach świata w Brazylii. Słonie wtedy pożegnały się z turniejem już w fazie grupowej i to w dramatycznych okolicznościach. Jeszcze w 90. minucie remisowały z Grecją 1:1, co dawało im drugie miejsce. Jednak w doliczonym czasie Grecy wykorzystali rzut karny i to oni awansowali do 1/8 finału.

Tuż po tej porażce Lamouchi podał się do dymisji. Iworyjczyków prowadził przez dwa lata. Kadrę przejął niedługo po kompromitującej porażce w finale Pucharu Narodów Afryki ze znacznie słabszą Zambią (jedna z największych sensacji w historii turnieju to ich złoto). W reprezentacji WKS debiutował zresztą jako pierwszy trener. W międzyczasie pracował w Arabii Saudyjskiej i Katarze, a także w Anglii oraz Francji. Prowadził w Championship Nottingham i Cardiff oraz Stade Rennes, z którym zajął piąte miejsce w Ligue 1, co dało awans do Ligi Europy.

Pierwszym po 12 latach meczem Lamouchiego na mistrzostwach świata może być starcie z Polską. Biało-Czerwoni muszą jednak w marcu przejść Albanię, a następnie Ukrainę lub Szwecję. Potencjalny mecz z Tunezją kadra Jana Urbana rozegra w poniedziałek 15 czerwca o 4:00 nad ranem czasu polskiego. Sześć dni później Orły Kartaginy zmierzą z Japonią, a kolejnych pięć dni później z Holandią.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne kraje

Reklama
Reklama