Czy płaczą w Madrycie po Endricku? Cóż, wczoraj wieczorem mogło im być trochę żal, że Brazylijczyk strzela dla Lyonu w czasie gdy Królewscy przegrywają finał Superpucharu Hiszpanii z Barceloną. Wypożyczony do Francji nastolatek w swoim debiucie zdobył bramkę i przyczynił się do zwycięstwa nowego zespołu.
Jego gol ostatecznie zaważył o losach rywalizacji w 1/16 finału Pucharu Francji. Lyon gra dalej, a z rozgrywkami pożegnali się wczoraj piłkarze Lille. Endrick trafieniem na 2:1 ustalił wynik meczu i okrasił zarazem swój pierwszy występ dla nowego zespołu.
ENDRICK SCORES HIS FIRST GOAL FOR LYON IN HIS FIRST GAME!!!! 🤍🤍🤍
— Kay | Snapchat & IG Ads (@KayRMFC) January 11, 2026
Endrick z golem w debiucie. Świetny mecz Brazylijczyka
Zresztą nie tylko golem na wagę awansu Endrick mógł sobie wczoraj wieczorem kupić serca kibiców.
– Spełnia się przepowiednia – pisze jeden z nich na portalu X.
– Ma takiego nosa do gry pod bramką rywali, że to aż absurdalne – wtóruje mu inny.
19-latek naprawdę rozegrał świetne zawody i w Lyonie już po tym jednym meczu mogą być zaskoczeni, że w Realu właściwie nie podnosił się on ostatnio z ławki rezerwowych. Dość powiedzieć, że w całym sezonie utalentowany Brazylijczyk rozegrał do tej pory ledwie cztery mecze. Po jednym w La Liga, Pucharze Króla, Lidze Mistrzów i teraz także w Pucharze Francji. Niezbyt to wiele, szczególnie jak na piłkarza o tak wielkim potencjale.
Sporo wskazuje jednak na to, że we Francji będziemy oglądać Endricka nieco częściej niż ostatnio w Madrycie.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Remis w hicie kolejki Serie A. Zieliński z udziałem przy bramce
- Barcelona z Superpucharem! Lewandowski przeszedł do historii
- United za burtą w Pucharze Anglii. Pognębił ich stary znajomy
Fot. Newspix