Ile znaczy Bruno Fernandes dla Manchesteru United, wie każdy, kto w miarę regularnie ogląda piłkarzy Czerwonych Diabłów w akcji. Nic zatem dziwnego, że gdy pojawia się plotka o możliwym odejściu Portugalczyka, kibice są zaniepokojeni. Jak podają angielskie media, jednak nie tylko fani obawiają się, że pomocnik opuści Old Trafford.
Fernandes opuści klub?
Jeszcze w listopadzie Portugalczyk mówił, że latem otrzymał ofertę od Al-Hilal. Klub z Arabii Saudyjskiej miał zapłacić za pomocnika ok. 100 milionów funtów. Ostatecznie do transferu nie doszło, bo Ruben Amorim przekonał swojego rodaka, by ten pozostał w Manchesterze United – mimo że na Bliskim Wschodzie mógłby liczyć na trzykrotnie wyższą tygodniówkę.
– Zdecydowałem się nie jechać, nie tylko z powodów rodzinnych, ale dlatego, że naprawdę lubiłem ten klub. Klub wysyłał mi sygnały: „Jeśli odejdziesz, nie będzie to dla nas tak złe”. Trochę mnie to boli. Bardziej niż boli – smuci. Jestem zawodnikiem, któremu nie można nic wytknąć. Zawsze jestem dostępny, zawsze daję z siebie wszystko – mówił w listopadowym wywiadzie dla Canal+.
🚨 Bruno Fernandes is absolutely dominating the Premier League this season. pic.twitter.com/meUruJ3t9n
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) January 10, 2026
Od tamtej pory Fernandes unikał odpowiedzi na pytania o swoją przyszłość. Jak informuje The Sun, koledzy z szatni Portugalczyka twierdzą, że ten ma już dość bałaganu organizacyjnego w Manchesterze United i zamierza opuścić klub po mundialu.
– Część drużyny uważa, że Bruno ma już dość i, szczerze mówiąc, nie mają mu tego za złe. Zawsze daje z siebie 100 procent i odkąd dołączył do klubu, jest jego najlepszym zawodnikiem. (…) Nikt nie chce, żeby odchodził — ale jego koledzy z drużyny zrozumieliby, gdyby to zrobił – powiedział anonimowy informator cytowany przez gazetę.
Fernandes dołączył do Czerwonych Diabłów w styczniu 2020 roku. Manchester United zapłacił za niego Sportingowi 65 milionów euro. W barwach angielskiej drużyny rozegrał 309 meczów, w których zdobył 103 bramki i zanotował 94 asysty. Na Wyspach sięgnął po Puchar Anglii, a także Puchar Ligi Angielskiej.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- „Już zaplanowałem Ibizę”. Właściciel Macclesfield po historycznym triumfie
- Manchester City wyrównał klubowy rekord. Demolka na trzecioligowcu
- FA Cup: Amatorzy wyrzucili obrońcę tytułu! Jak… 117 lat temu
Fot. Newspix