Legenda broni Lennarta Karla. Chodzi o słowa dotyczące Realu

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

06 stycznia 2026, 19:53 • 3 min czytania 1

Reklama
Legenda broni Lennarta Karla. Chodzi o słowa dotyczące Realu

Szerokim echem obiły się słowa Lennarta Karla na spotkaniu z fanklubem Bayernu Monachium. Młody zawodnik wspomniał, że chciałby kiedyś zagrać w Realu Madryt, co spotkało się z ogromną krytyką kibiców. W obronę wzięła go legenda Bawarczyków, Lothar Matthaus.

Reklama

Karl wyrósł jesienią na jedno z największych odkryć w europejskiej piłce. Urodzony w 2008 roku Niemiec strzelił już sześć goli we wszystkich rozgrywkach, często zadziwiając obserwatorów swoją grą. Był gościem na noworocznym spotkaniu z jednym z fanklubów Bayernu. Jedna z jego wypowiedzi wprawiła kibiców w niemałe zdziwienie.

– Bayern to bardzo duży klub. Gra tam to spełnienie marzeń, ale w pewnym momencie zdecydowanie chciałbym przenieść się do Realu Madryt. To klub z moich snów, ale niech to pozostanie między nami (śmiech). Oczywiście Bayern to coś wyjątkowego i w klubie mamy mnóstwo frajdy – stwierdził nastolatek.

Lothar Matthaus broni Karla

Jego słowa spotkały się z krytyką w Niemczech. Dużo stracił w oczach wielu kibiców. W obronę wziął go jednak legendarny Lothar Matthaus, który w rozmowie ze Sky przyznał, że nie widzi w słowach Karla niczego, co mogłoby dyskredytować Bayern.

– To wspaniale, gdy ktoś ma pewność siebie nawet w wieku 17 lat. Wyznaczanie celów nie ma nic wspólnego z arogancją. Uważam to za uczciwe, ale nie pretensjonalne ani aroganckie. Real Madryt po prostu emanuje taką aurą tajemniczości. Bayern Monachium jest w podobnej sytuacji, ale często chce się spróbować czegoś nowego w życiu – mówił mistrz świata z 1990 roku.

Reklama

– Wie, że musi spisywać się wyjątkowo dobrze w Bayernie, żeby w ogóle znaleźć się na radarze Realu Madryt. Nie powiedział jeszcze, że chce grać dla Realu Madryt w ciągu najbliższych dwóch lat. To jego marzenie. Marzenia mogą się spełnić, ale trzeba na nie zapracować, a Bayern na tym skorzysta. Jeśli Karl stanie się tak dobry, że Real Madryt będzie z nim negocjował, najpierw będzie musiał osiągnąć coś niezwykłego w Bayernie – kontynuował.

Matthaus opowiedział też, że Real interesował się nim samym, gdy ten zdobywał Złotą Piłkę.

– Ja również bardzo chciałem grać dla Realu Madryt . W sezonie 1990/91 zostałem wybrany Piłkarzem Roku i nagle Real Madryt zapukał do moich drzwi. Bardzo chciałem odejść, ale wciąż miałem ważny kontrakt. Dlatego transfer nie doszedł do skutku. Real Madryt i ja mieliśmy umowę, ale Inter nie chciał mnie puścić za wszelką cenę – podsumował.

Reklama

Sprawę skomentował też dyrektor sportowy Bayernu Chrstoph Freund. Ujawnił on, że dzień po całym zajściu Karl przeprosił za swoje słowa.

– Oczywiście od razu był świadomy, że to było niefortunne. Przeprosił następnego dnia, rozmawialiśmy o tym. Czuje się w Bayernie niezwykle dobrze. Cieszy się tym czasem. W dzieciństwie trenował kiedyś w Realu Madryt i to był jego wymarzony klub. Został po prostu zapytany, który klub, oprócz Bayernu, jest jego wymarzonym – tłumaczył dyrektor.

Karl odpowiedział krytykom w najlepszy możliwy sposób. Bayern rozegrał dziś sparing z RB Salzburg. Bawarczycy wygrali 5:0, a dwie bramki zdobył właśnie 17-latek.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

1 komentarz
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Bundesliga

Reklama