Rafał Gikiewicz miał propozycję egzotycznego transferu. „Spełniłbym marzenia”

Aleksander Rachwał

29 września 2025, 12:19 • 2 min czytania 17

Reklama
Rafał Gikiewicz miał propozycję egzotycznego transferu. „Spełniłbym marzenia”

Rafał Gikiewicz zaczął sezon jako podstawy bramkarz Widzewa, ale szybko został odsunięty od składu i obecnie wydaje się nie mieć szans na grę w łódzkim zespole. Latem, piłkarz nie zmienił jednak klubu, choć miał lukratywną propozycję gry w egzotycznej lidze.

Reklama

– Rozmawiałem z klubem Tractor w Iranie. Byłem bliski transferu. Byłbym rok bez rodziny. Patrzyłem na ten klub dlatego, że grają w Azjatyckiej Lidze Mistrzów – zdradził Gikiewicz w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą.

Rafał Gikiewicz: W Iranie zarabiałbym ponad 600 tysięcy euro

Jak przyznał bramkarz, informacje o jego potencjalnym transferze do Iranu wywołały poruszenie w mediach społecznościowych.

– Byłem zasypywany emotkami na Instagramie po tym, jak dałem pełnomocnictwo na ten klub. To było nieprawdopodobne. Zaatakowało mnie w jeden dzień trzy tysiące nowych obserwujących. Moi znajomi, poważni biznesmeni, pytali: o co chodzi z tym Tractorem? Bali się, że to jakiś wirus – stwierdził golkiper.

„Giki” wyjaśnił, że główną motywacją do przenosin do Iranu była możliwość mierzenia się z azjatyckimi potentatami w tamtejszej Lidze Mistrzów.

Reklama

– Wyjechałbym, by spełnić marzenia. Tam grają Al-Hillal, Al-Ittihad, oni grają teraz z nimi mecze. Mógłbym pograć tam przez rok i zarobić kosmiczne pieniądze, jakich nie zapłaciłby żaden polski klub. Mówimy o pensji od 600 tysięcy euro w górę – powiedział Rafał Gikiewicz.

Kontrakt Rafała Gikiewicza z Widzewem obowiązuje do końca trwającego sezonu.

WIĘCEJ O WIDZEWIE ŁÓDŹ NA WESZŁO:

17 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Inne sporty

Polacy przez własną głupotę giną w Tatrach. „Została z niego smuga krwi”

Jakub Radomski
13
Polacy przez własną głupotę giną w Tatrach. „Została z niego smuga krwi”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont

Adrian Mańko
24
Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont