PZPN przyznaje: Błąd sędziowski w meczu Rakowa z Legią!

Wojciech Górski

27 września 2025, 21:03 • 2 min czytania 70

Reklama
PZPN przyznaje: Błąd sędziowski w meczu Rakowa z Legią!

Decyzja sędziego Jarosława Przybyła, by podyktować rzut karny dla Rakowa Częstochowa w meczu z Legią Warszawa rozgrzała całą piłkarską Polskę. Teraz szef Kolegium Sędziów PZPN przyznaje: to była błędna decyzja.

Reklama

Przypomnijmy: kontrowersyjna sytuacja miała miejsce, gdy Petar Stojanović był popychany we własnym polu karnym przez Zorana Arsenicia, w wyniku czego piłka uderzyła w jego rękę. Sędzia Jarosław Przybył najpierw nakazał kontynuować grę, ale po interwencji VAR zmienił decyzję, dyktując rzut karny dla Rakowa. Na gola zamienił go Ivi Lopez, ustalając wynik meczu na 1:1.

Raków – Legia. Sędzia Jarosław Przybył popełnił błąd

Teraz na portalu Łączy Nas Pilka sytuacja pojawiła się w cyklu [KLIP TYGODNIA]. W niej cała akcja jest analizowana:

„Celem obydwu zawodników była znajdująca się w powietrzu piłka – obydwaj byli na niej skupieni. Kiedy zawodnik Legii był w powietrzu i chciał zagrać piłkę głową, doszło do kontaktu fizycznego, do którego doprowadził zawodnik Rakowa. W wyniku tego kontaktu, znajdujący się w powietrzu zawodnik Legii stracił balans (równowagę). Następnie piłka trafiła w nienaturalnie ułożoną rękę tego zawodnika. Gdyby nie kontakt fizyczny z przeciwnikiem, zawodnik Legii miałby szansę zagrać tę piłkę głową” – czytamy w opisie sytuacji.

Pełniący obowiązki przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN Marcin Szulc wydał też wyrok, stwierdzając, że podjęto błędną decyzję:

Reklama

„Konkludując: interwencję VAR w tej złożonej sytuacji należy uznać za nieuzasadnioną. W tej sytuacji należało grać dalej, czyli decyzja arbitra z boiska o kontynuowaniu gry powinna być utrzymana.

Równocześnie należy podkreślić, że gdyby nie było takiego kontaktu fizycznego napastnika z obrońcą, a piłka trafiłaby w tak ułożoną rękę zawodnika Legii, to należałoby to uznać za nieprzepisowy kontakt ręki z piłką”.

CZYTAJ WIĘCEJ O TEJ SYTUACJI NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

70 komentarzy
Wojciech Górski

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Inne sporty

Polacy przez własną głupotę giną w Tatrach. „Została z niego smuga krwi”

Jakub Radomski
15
Polacy przez własną głupotę giną w Tatrach. „Została z niego smuga krwi”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont

Adrian Mańko
25
Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont