Były reprezentant Anglii trafił do szpitala. Opuści ważny mecz

Aleksander Rachwał

Opracowanie:Aleksander Rachwał

01 stycznia 2025, 22:35 • 2 min czytania 2

Reklama
Były reprezentant Anglii trafił do szpitala. Opuści ważny mecz

Jack Butland nie będzie dobrze wspominał minionej nocy sylwestrowej. Były bramkarz reprezentacji Anglii zamiast świętować nadejście nowego roku spędził noc w szpitalu z powodu krwotoku w nodze.

Reklama

Informację o urazie Anglika przekazał jego obecny klub – Rangers, jednocześnie potwierdzając, że udział 31-latka w jutrzejszych Old Firm Derby jest wykluczony.

Możemy potwierdzić, że bramkarz Jack Butland opuści jutrzejszy mecz z Celtikiem. Golkiper doznał wewnętrznego krwawienia w nodze, które wymagało hospitalizacji, ale został już wypuszczony do domu. Wszyscy w klubie życzą Jackowi szybkiego powrotu do zdrowia – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Reklama

Do sytuacji odniósł się także sam Butland. Bramkarz Rangersów podkreślił, że doznanie urazu w takim momencie jest dla niego podwójnie bolesne.

Doznałem rozległego krwotoku w nodze, który wymagał opieki szpitalnej – na szczęście sytuacja jest już pod kontrolą i wszystko zakończy się pełnym wyzdrowieniem, mam nadzieję, że szybciej niż później. Nie trzeba mówić, że wydarzyło się to w okropnym czasie i byłem w pełni skupiony na pomocy klubowi. Najważniejsze teraz jest wsparcie drużyny i koncentracja na jak najszybszym powrocie do formy – napisał piłkarz na swoim profilu na Instagramie.

Jack Butland jest podstawowym zawodnikiem Rangersów. W obecnym sezonie wystąpił w 29 meczach we wszystkich rozgrywkach, w których 13 razy zachował czyste konto. W przeszłości Anglik bronił m.in. w Stoke i Crystal Palace. Rozegrał 87 meczów na poziomie Premier League, ma w CV również 10 występów w reprezentacji Anglii.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama