Kulesza o Smokowskim: Jak można coś takiego mówić?!

redakcja

Autor:redakcja

06 czerwca 2024, 07:37 • 2 min czytania

Reklama
Kulesza o Smokowskim: Jak można coś takiego mówić?!

Cezary Kulesza udzielił wywiadu WP Sportowe Fakty, w którym odniósł się m.in. do ogłoszenia składu reprezentacji Polski na Euro 2024. Odbyło się to w klubie golfowym z powodu przecieku, jaki miał wyjść od samego prezesa PZPN. Skomentował również słowa dziennikarza Tomasza Smokowskiego, który zdradził, że pijany szef federacji opowiadał na Gali Ekstraklasy o szczegółach kadry.

Reklama

W środę 29 maja Michał Probierz ogłosił skład reprezentacji Polski na Euro 2024. W zasadzie nie musiał tego robić, bo wszyscy dziennikarze już o nim wiedzieli. Zdjęcie z personaliami dotarło do nich już wiele godzin wcześniej, a winnym tego przecieku był Cezary Kulesza. Zdenerwowanym tym faktem selekcjoner postanowił w ramach rewanżu zorganizować konferencję prasową… w klubie golfowym.

Tak, widziałem tę konferencję, na której Michał ogłosił szeroką kadrę. Rozmawialiśmy kilka dni wcześniej, ale o formie prezentacji akurat nie. Była to spontaniczna i indywidualna decyzja trenera Probierza, który chciał wykorzystać okazję bezpośredniego spotkania z dziennikarzami kilku redakcji sportowych. Decyzja selekcjonera nie była motywowana żadnymi publikacjami medialnymi ani insynuacjami w nich zawartymi – zaczął prezes Cezary Kulesza na łamach WP Sportowe Fakty.

Po czym dodał: – Oficjalne przedstawienie ostatecznej kadry na Euro dopiero przed nami. To nie ucieknie, bo trener w takiej formie ogłosi oficjalną kadrę na dzień po meczu z Ukrainą. Będzie konferencja i wszystko zostanie przedstawione tak, jak do tej pory było to praktykowane.

Trudno nie odnieść wrażenia, że decyzja federacji to próba ratowania swojego wizerunku i załagodzenie sytuacji ze sponsorami, którzy zostali całkowicie pominięci w dość podniosłym i medialnym ogłaszaniu kadry na Euro. Nie doszłoby jednak do tego, gdyby nie Kulesza, który podczas Gali Ekstraklasy, która odbyła się w poniedziałek 27 maja, chwalił się naszym składem na mistrzostwa Europy, o czym powiedział dziennikarz Smokowski.

Reklama

Nie byłoby całej historii, gdyby prezes Cezary Kulesza nie chwalił się ową kadrą w stanie wskazującym w poniedziałek po Gali Ekstraklasy – stwierdził dziennikarz, do czego odniósł się Kulesza.

Nie przypominam sobie takiego zdarzenia. Nie widziałem Tomasza Smokowskiego w gronie osób, z którymi rozmawiałem, ani nawet na gali. Jak ktoś może się tak o mnie wypowiadać!? Zwłaszcza że nie było go w moim otoczeniu. Jeszcze raz podkreślam, nie mam w zwyczaju komentować anonimowych plotek czy insynuacji. Zajmijmy się rzeczami ważnymi. 

WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI:

Fot. Newspix

Reklama

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama