Nadchodzi rewolucja w funkcjonowaniu VAR w Polsce

Paweł Wojciechowski

14 stycznia 2024, 15:17 • 2 min czytania

Reklama
Nadchodzi rewolucja w funkcjonowaniu VAR w Polsce

Pojawienie się w futbolu systemu wideoweryfikacji VAR to jeden z największych kamieni milowych w historii tej dyscypliny. Wciąż jednak władze piłkarskie na szczeblu międzynarodowym i lokalnym starają się ten system udoskonalać. Podobnie jest w Polsce, gdzie jak twierdzi Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy, również czeka go rewolucja.

Reklama

Władze Ekstraklasy zamierzają w niedalekiej przyszłości zrezygnować z wozów ze sprzętem, które mają już po minimum siedem lat i są mocno wyeksploatowane. Sędziowie VAR mieliby przenieść się do specjalnego ośrodka dla spółki Ekstraklasa Live Park, gdzie mają się znaleźć pomieszczenia do obsługi systemu. Ma on powstać na warszawskiej Białołęce, a podobne rozwiązanie zastosowano już w Niemczech. Tamtejsze centrum sędziowskie mieści się w Kolonii.

– Dzisiaj funkcjonujemy z PZPN-em w systemie VAR-u zdecentralizowanego. Na każdy mecz musi więc jechać ekipa sędziowska, która siedzi w małym wozie i pomaga arbitrowi głównemu. Centralny VAR, o którym rozmawiamy z federacją, będzie natomiast polegał na tym, że sygnał ze stadionów mógłby trafiać do centrum mediowego, w którym będą znajdowali się sędziowie. Tam będą oceniali poszczególne sytuacje i komunikowali się z głównym rozjemcą, będącym na boisku – powiedział Marcin Animucki w wywiadzie dla Interii.

Przenosiny do nowego centrum na Białołęce to, według prezesa, kwestia kilkunastu miesięcy. Nowa siedziba Ekstraklasy i rozpoczęcie pracy sędziów w nowym centralnym systemie pozwoli wyeliminować wiele przeszkód z którymi mierzy się zarządca pierwszej polskiej klasy rozgrywkowej obecnie.

– Nie byłoby problemu, z którym mierzymy się teraz ostatniej kolejce. Mamy pięć wozów, a meczów jest dziewięć. Zawsze trzeba więc wybierać, które spotkania będą obsługiwane przez VAR, a które nie. Mając odpowiednią liczbę stanowisk w centrum, ta sprawa nie byłaby przeszkodą. Jednocześnie po przejściu na centralny VAR nadal mielibyśmy do dyspozycji wozy. Mogłyby być one wykorzystywane do obsługi mniejszych meczów na stadionach z gorszym połączeniem internetowym i mniej rozwiniętą infrastrukturą. Pracowalibyśmy wtedy w modelu hybrydowym. – dodał Animucki.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

FOT. Newspix
Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Narodów

Efekt Ligi Narodów. Tak daleko od Euro w XXI wieku jeszcze nie byliśmy

AbsurDB
1
Efekt Ligi Narodów. Tak daleko od Euro w XXI wieku jeszcze nie byliśmy

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
2
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany
Ekstraklasa

Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Mikołaj Duda
26
Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”