Szef sędziów o błędach: Arbitrzy nie mogą przepraszać

Aleksander Rachwał

25 lutego 2026, 13:29 • 2 min czytania 11

Szef sędziów o błędach: Arbitrzy nie mogą przepraszać

W ostatnich tygodniach mieliśmy do czynienia ze sporą liczbą kontrowersji sędziowskich, zwłaszcza dotyczących zagrań ręką. Do spornych sytuacji odniósł się przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN, Marcin Szulc.

Reklama

Ostatnimi czasy mogliśmy odnieść wrażenie, że rzuty karne po zagraniach ręką to loteria – raz wylosuje się „jedenastka”, a innym razem arbiter zdecyduje, że wszystko było zgodnie z przepisami. Generalnie wyglądało to, jakby nie miało wiele wspólnego z jakąś jedną, wiążącą wersją interpretacji takich zagrań.

Ręka i karny? W Ekstraklasie to CAŁKOWITA loteria

Reklama

Marcin Szulc: Arbitrzy mogą wyjaśniać swoje decyzje, ale nie mogą przepraszać

Z czasem Kolegium Sędziów zaczęło publikować analizy poszczególnych sytuacji. W publikowanych na stronie PZPN komunikatach odnoszono się jednak (jak dotąd) tylko do sytuacji, w których – według oceny KS – błędu nie popełniono. Na kanale Meczyki przewodniczący Marcin Szulc przyznał jednak, że w dwóch spośród szeroko komentowanych ostatnio sytuacji arbiter powinien podjąć inną decyzję – nie powinno być rzutu karnego dla Widzewa po zagraniu ręką w meczu łodzian z Wisłą Płock, zaś należał się on gościom w starciu Cracovii z Jagiellonią.

W tej samej rozmowie przewodniczący Kolegium Sędziów wyjaśnił, że nie zabrania arbitrom tłumaczenia swoich decyzji, natomiast… nie mogą oni za nie przepraszać.

Arbitrzy otrzymali ode mnie jasną informację: mogą stanąć przed kamerami i nie ma żadnego problemu, żeby wyjaśniali podejmowane przez siebie decyzję, ale nie mogą przepraszać. Jeśli ocenią sytuację w dany sposób i jest to błąd, to na tym kończymy – wyjaśnił.

Niestety, jest to w sposób niecny wykorzystywane przez osoby, których to bezpośrednio dotyczy. Nie przytoczę konkretnego meczu, natomiast zawodnicy nie przepraszają za niestrzelone bramki. Przyznajemy się do błędu, natomiast nie chciałbym, żeby kogokolwiek przepraszali. Po prostu: jestem człowiekiem, popełniłem błąd – stwierdził Marcin Szulc.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

11 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama