Prezes tureckiego giganta aresztowany. Klub zabrał głos

Aleksander Rachwał

25 grudnia 2025, 08:47 • 2 min czytania 14

Prezes tureckiego giganta aresztowany. Klub zabrał głos

Prezes Fenerbahce Sadettin Saran został w środę zatrzymany przez tureckie służby pod zarzutem zażywania narkotyków. To efekt prowadzonego na szeroką skalę śledztwa związanego ze zwalczaniem użycia nielegalnych substancji.

Reklama

Jak podają tureckie media, w ramach dochodzenia zatrzymano lub wezwano do złożenia wyjaśnień dziesiątki znanych osób – m.in. artystów, twórców internetowych, dziennikarzy czy biznesmenów. Jak podała agencja Anadolu, od podejrzanych pobrano próbki włosów w celu przeprowadzenia testów na obecność narkotyków. U Sarana test dał wynik pozytywny.

Prezes Fenerbahce aresztowany. Jest podejrzany o zażywanie narkotyków

Działacz twierdzi, że jest niewinny.

Reklama

Nigdy w życiu nie zażyłem substancji, która według badań dała wynik pozytywny. Nie tylko jej nie zażyłem, ale nawet nie widziałem jej z bliska – oświadczył Saran w mediach społecznościowych.

Do sprawy odniósł się również klub.

Nasz prezes, pan Sadettin Saran, udał się własnym pojazdem do komendy żandarmerii w dzielnicy Maslak, pod kierownictwem i nadzorem odpowiednich organów, w ramach trwającego procesu prawnego. Proces przebiegał od samego początku w niezwykle spokojny i cywilizowany sposób – przekazało Fenerbahce.

Nasz prezes otrzymał wszelką niezbędną pomoc ze strony odpowiednich jednostek i uczestniczy w procesie z konstruktywną i odpowiedzialną postawą na każdym etapie. Na tym etapie procesu naszą najważniejszą prośbą do każdego kibica Fenerbahce jest zaufanie do tureckiego wymiaru sprawiedliwości i zachowanie powściągliwości – czytamy.

Sadettin Saran piastuje funkcję prezesa Fenerbahce od września 2025 roku.

WIĘCEJ O PIŁCE NOŻNEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

14 komentarzy

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama