Kozacki jak Jagiellonia, badziewny jak obrona Bruk-Betu [KOZACY I BADZIEWIACY]

Aleksander Rachwał

06 października 2025, 15:25 • 4 min czytania 7

Reklama
Kozacki jak Jagiellonia, badziewny jak obrona Bruk-Betu [KOZACY I BADZIEWIACY]

Jagiellonia Białystok to na skalę Ekstraklasy fenomen. Bez wielkich inwestycji w transfery, po przebudowie składu, Duma Podlasia łączy Ekstraklasę z Ligą Konferencji najlepiej spośród naszych pucharowiczów. W ten weekend ekipa Adriana Siemieńca przekonująco ograła Koronę Kielce, czyli zespół pod adresem którego też ostatnio nie szczędzono pochwał (i słusznie) i aż trzech jej przedstawicieli trafiło do naszej jedenastki kolejki. Na właściwe tory wskakuje Raków, który po niemrawym początku sezonu zaliczył drugie zwycięstwo z rzędu w lidze. Na wyróżnienie zasłużył też wreszcie Widzew, który wrzucił cztery gole Bruk-Betowi. Nic dziwnego, że to te trzy ekipy zdominowały nasze zestawienie kozaków. 

Reklama

Za to wśród badziewiaków… Ujmijmy to w ten sposób: kandydatów do umieszczenia w najgorszej jedenastce kolejki nie brakowało. Żeby „wyróżnić” wszystkich, trzeba było ten wirtualny zespół ustawić dość defensywnie, a niektórych piłkarzy ustawić na nietypowych dla nich pozycjach. W gronie największych kasztanów kolejki musiała się znaleźć mocna reprezentacja beniaminka z Niecieczy, a nieco nieoczekiwanie dwa miejsca przypadły graczom Cracovii, która przegrała ze słabiutką ostatnio Arką.

Kozacy. Najlepsza jedenastka 11. kolejki Ekstraklasy

Jeśli chodzi o największego kozaka wśród bramkarzy, dylematu nie było: Frantisek Plach wyczyniał cuda w bramce Piasta w meczu z Pogonią i to dzięki niemu gliwiczanie stracili tylko dwa gole (no i może jeszcze dzięki „popisom” Musy Juwary, ale o tym później). Środek obrony tworzy para stoperów Jagiellonii – Andy Pelmard i Dusan Stojinović zagrali kapitalne zawody przeciwko Koronie. Z tego spotkania zapamiętamy szczególnie dwa momenty: gdy reprezentant Madagaskaru wygrał pojedynek biegowy z Antoninem, ukazawszy swoją imponującą szybkość, oraz ten, w którym wyratował się przed samobójem wybijając piłkę z linii bramkowej. Obronę uzupełniają Zie Ouattara z Radomiaka, który w spotkaniu z Zagłębiem zaliczył asystę drugiego stopnia i Peter Therkildsen, notujący ostatnie podanie (głową) w meczu z Bruk-Betem.

Pomoc? W niej musieli znaleźć się dwaj autorzy dubletów dla swoich drużyn – Sebastian Kerk z Arki i Sergio Lozano z Jagiellonii. Ponad nimi ustawiliśmy Tomasza Pieńkę, który zaliczył swoją drugą asystę dla Rakowa w Ekstraklasie, Ousmana Sowa, który ośmieszył Arkadiusza Recę przy golu na 2:0 dla Górnika Zabrze w meczu z Legią Warszawa (a cały mecz zamknął z dwoma bramkami i asystą), i bohatera Widzewa z meczu z Bruk-Betem – Frana Alvareza, który spotkanie zakończył z hat-trickiem. W ataku Jonatan Brunes z Rakowa, dla którego to pierwsze wyróżnienie w tym sezonie, ale zdecydowanie nie za nazwisko, a zasłużone, bo jego dwa trafienia dały Medalikom trzy punkty w meczu z Motorem (nawet jeśli goście z Lublina zagrali słabo).

Kozacy - najlepsza jedenastka 11. kolejki Ekstraklasy

Badziewiacka obrona Bruk-Betu. To już dwa miesiące od ostatniego czystego konta

Bruk-Bet Teramlica ostatni raz zakończyła mecz bez straty gola 8 sierpnia, czyli w czwartej kolejce, kiedy pokonała 1:0 Górnika Zabrze. Było to zwycięstwo dość szczęśliwe, bo rywal wówczas przeważał, ale zmarnował mnóstwo sytuacji, a Słonie swoją najlepszą wykorzystali.

Reklama

Do tej pory jednak beniaminek tracił maksymalnie po trzy gole na mecz, natomiast w ostatnich dwóch kolejkach dał ich sobie wbić po cztery. Nie idzie to więc w dobrą stronę. Bruk-Bet zaczyna być zespołem, na którego się czeka, aby się przełamać – skorzystał z tego Piast Gliwice (pierwsze zwycięstwo w sezonie), a w minionej kolejce Mariusz Fornalczyk z Widzewa (pierwsza asysta w sezonie). Z parodystycznej obrony Niecieczy w jedenastce Badziewiaków postanowiliśmy umieścić Miłosza Mleczkę i Lucasa Masoero (dla zachowania ustawienia Boboc został przesunięty wyżej). Ten skład węgla i papy w trzyosobowej formacji uzupełniają Bosko Sutalo z Cracovii i Bartłomiej Smolarczyk z Korony.

Na prawym wahadle nie mogło zabraknąć Emmanuela Twumasiego, który robił, co mógł, by zostać najgorszym graczem meczu Piast – Pogoń, a i tak mu się nie udało, bo o potrzymanie piwa poprosił go Musa Juwara. Na drugiej stronie – Arkadiusz Reca, który skompromitował się w meczu Legii z Górnikiem (dzięki zawodnikowi Wojskowych Ousmane Sow zaliczył jeden z łatwiejszych odbiorów piłki w swojej karierze). Środek tworzą Radu Boboc z Bruk-Betu i słabiutki w meczu Zagłębia z Radomiakiem Adam Radwański (a dopiero co zaliczał kapitalny mecz przeciwko Arce).

Na deser: ofensywa. W niej autor chyba najbardziej komediowego występu kolejki – Musa Juwara. Gambijczyk zepsuł, co tylko mógł zepsuć, łącznie z tym, że zabrał pewną bramkę Kamilowi Grosickiemu. Towarzyszą mu kompletnie bezużyteczny w meczu GKS-u z Lechem Ilja Szkurin i Filip Stojilković, który nie zaistniał w żaden sposób w meczu z Arką. Oby nie było to żadne odwrócenie trendu, bo miejsce tego gościa zdecydowanie jest w jedenastce Kozaków.

Badziewiacy - najgorsza jedenastka 11. kolejki Ekstraklasy

Reklama

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

7 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mistrz świata odejdzie z Barcelony? Klub nie będzie robił przeszkód

Braian Wilma
0
Mistrz świata odejdzie z Barcelony? Klub nie będzie robił przeszkód

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda
0
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
54
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna