Dwa mecze i dwa zwycięstwa. Bilans bramkowy? 7:0. Gdy pojawiła się informacja, że Jerzy Brzęczek obejmuje polską młodzieżówkę, jedni się śmiali, inni po prostu krytykowali. Jeszcze inni mówili, że nie pasuje do tej roli. Tymczasem były selekcjoner pierwszej kadry zaczął nową pracę imponująco. Dziś Polacy w eliminacjach młodzieżowych mistrzostw Europy ograli Armenię aż 4:0. Znów błysnął skrzydłowy Jagiellonii Białystok, który jest jednym z największych talentów polskiej piłki.
Oskar Pietuszewski. Niesamowity jest ten chłopak, naprawdę. Rocznik 2008, ma 17 lat. W Jagiellonii rozegrał już 10 meczów w europejskich pucharach. W kadrze z drużyny do lat 17 od razu „awansował” do młodzieżówki. W debiucie Jerzego Brzęczka, który był też jego debiutem w reprezentacji U-21, wszedł na boisko w drugiej połowie spotkania z Macedonią Północną (3:0) i po pięciu minutach zdobył piękną bramkę. Dziś, przeciwko Armenii na wyjeździe, było jeszcze lepiej.
Oskar Pietuszewski strzelił dwa gole i miał asystę w meczu reprezentacji Polski U-21
Tego spotkania Pietuszewski też nie rozpoczął od pierwszej minuty. Siedział na ławce, ale w 30. minucie zmienił Filipa Rózgę. Tym razem minęło sześć minut do momentu, kiedy trafił do siatki. W końcówce to również on zdobył bramkę na 4:0, bez większych problemów, bo piłkę idealnie wyłożył mu Tomasz Pieńko. A do tego skrzydłowy Jagiellonii miał jeszcze asystę.
Jego bilans w młodzieżówce prezentuje się tak: dwa mecze, oba rozpoczęte na ławce, w sumie tylko 87 minut na boisku. Trzy gole i asysta.
Wow. Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy Jagiellonii, może zacierać ręce, bo wartość 17-latka błyskawicznie rośnie.
Polacy byli w tym meczu zdecydowanie lepsi od Ormian. Kolejne gole dołożyli obrońca Miłosz Matysik i napastnik Wiktor Bogacz. Polska młodzieżówka zaczęła te eliminacje świetnie, ale pamiętajmy, że jest w naprawdę trudnej grupie i z najcięższymi rywalami jeszcze się nie mierzyła. Mamy tutaj na myśli Włochów i Szwedów. Ostatnią drużyną w naszej grupie jest Czarnogóra.
Kolejne mecze kadry Brzęczka odbędą się w połowie października.
Armenia – Polska 0:4 (0:2)
- 0:1 Pietuszewski – 36′
- 0:2 Matysik – 45′
- 0:3 Bogacz – 55′
- 0:4 Pietuszewski – 82′
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Bezradność młodych Polaków. Przegrali z Portugalią
- Rekordowe okno w Ekstraklasie. Kto wydał najwięcej?
- Hiddink chciał rozegrać Turniej Pokoju