Górnik pokazuje Legii, jak działać. „Chcieliśmy dać sobie szansę”

Aleksander Rachwał

Opracowanie:Aleksander Rachwał

07 lipca 2025, 09:45 • 3 min czytania 48

Reklama
Górnik pokazuje Legii, jak działać. „Chcieliśmy dać sobie szansę”

Górnik Zabrze jest tego lata jednym z najaktywniejszych polskich klubów na rynku transferowym. Na niecałe dwa tygodnie przed pierwszym meczem nowego sezonu ligowego, klub ze Śląska jest w zupełnie innym miejscu, niż wciąż poszukująca wzmocnień Legia Warszawa. – Kolejnych transferów już raczej nie będzie – zapowiedział członek zarządu Górnika Michał Siara w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. 

Reklama

Górnik po zakończeniu minionego sezonu szybko przystąpił do działania. Na początku czerwca nowym trenerem zabrzan został Michal Gasparik, a równolegle budowano kadrę, do której dołączyli m.in. byli gracze Jagiellonii Białystok – Jarosław Kubicki i Michal Sacek. Do klubu trafili również Natan Dzięgielewski, Gabriel Barbosa, Theorodos Tsirigotis, Bastien Donio, Maksymilian Pingot, Young-jun Goh oraz bramkarze – Marcel Łubik i Tomasz Loska.

Dlaczego tak wcześnie i szybko przeprowadzaliśmy tegoroczne transfery? Wiedzieliśmy, że po przyjściu trenera Michala Gasparika będzie dużo taktycznych nowinek i po prostu chcieliśmy dać sobie szansę – wyjaśnił członek zarządu Górnika Michał Siara w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.

Górnik i Legia na dwóch biegunach. Zabrzanie mają gotową kadrę

Na zupełnie przeciwnym biegunie jest Legia Warszawa, która długo nie była pewna czy będzie kontynuować współpracę z Goncalo Feio. Ostatecznie rozstano się z Portugalczykiem, a w jego miejsce zatrudniono nowego trenera – Edwarda Iordanescu. Na swojej pierwszej konferencji prasowej rumuński szkoleniowiec mówił wprost, że ma bardzo mało czasu i spodziewa się trzech-czterech jakościowych transferów. Na trzy dni przed pierwszym meczem Legionistów w eliminacjach Ligi Europy jedynym wzmocnieniem stołecznego klubu pozostaje jednak prawy obrońca Petar Stojanović.

Górnik natomiast ma komfortową sytuację – szybko skompletował kadrę i może już w pełni skupić się na przygotowaniach do sezonu. Jeśli pojawią się jakieś transfery, to zdaniem Michała Siary będą wynikały z ruchów wychodzących i potrzeby uzupełnienia kadry.

Reklama

Kolejnych transferów już raczej nie będzie, o ile nie pojawią się super oferty wychodzące, z kategorii: nie do odrzucenia. Trzeba pamiętać, że Górnik ciągle nie jest klubem niesamowicie stabilnym finansowo – stwierdził działacz.

Patryk Peda odrzucony przez Górnik Zabrze. „Nie przeszedł weryfikacji”

Jednym z zawodników łączonych niedawno z Górnikiem był młodzieżowy reprezentant Polski i debiutant w dorosłej kadrze za kadencji Michała Probierza – Patryk Peda. Michał Siara zaznaczył jednak, że o poważnym zainteresowaniu nie było mowy.

Nie ukrywam, że to, co widziałem w mediach na temat tego zawodnika i Górnika, było dla mnie zaskoczeniem. Gdybyśmy policzyli wszystkich zawodników analizowanych chociaż raz przez dział sportu, skautów i samego dyrektora Milika, to może gdzieś tam się pojawiał. Na pewno nie przeszedł jednak dalszych weryfikacji, powiedzmy, że w TOP50, TOP70 nie był – wyjaśnił członek zarządu Górnika.

WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. 400mm.pl

Reklama
48 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę

Mikołaj Duda
5
Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę