Gabinety i transfery. Pięć wyzwań przed nowym trenerem Legii Warszawa

Wojciech Górski

16 czerwca 2025, 16:13 • 3 min czytania 19

Reklama
Gabinety i transfery. Pięć wyzwań przed nowym trenerem Legii Warszawa

Edward Iordanescu został dziś zaprezentowany jako nowy szkoleniowiec Legii Warszawa. Już podczas pierwszej konferencji pojawiał się temat zamieszania w gabinetach oraz opieszałości w działaniach transferowych. Jakie główne wyzwania czekają nowego trenera Wojskowych?

Edward Iordanescu trenerem Legii. Oto pięć głównych wyzwań:

1. Odnalezienie się w gabinetach

Temat rozszczepienia ośrodków decyzyjnych w Legii Warszawa podczas samej konferencji prasowej poruszany był kilkukrotnie. Oprócz Iordanescu wzięli w niej udział dyrektor sportowy Michał Żewłakow i Marcin Herra, wiceprezes klubu. Pojawiały się pytania o Frediego Bobicia, Head of Football Operations, a przecież nie należy zapominać, że w klubie wciąż jest Jacek Zieliński. Z kolei decydujący głos niemal w każdej sprawie ostatecznie należy do Dariusza Mioduskiego, który osobiście zaangażował się w negocjacje z Iordanescu.

Rumuński szkoleniowiec będzie musiał szybko i sprawnie odnaleźć się w tym warszawskim „House of Cards”. Z jednej strony – trener sprawia wrażenie kulturalnego dyplomaty, z drugiej – można usłyszeć, że nie miał problemu, by przeciwstawić się swoim przełożonym, gdy miał od nich inne zdanie.

2. Poradzenie sobie bez większych transferów

Już w czasie konferencji prasowej Iordanescu zauważył, że transfery są palącym tematem w Legii. I chyba był przygotowany, że klub nie przeznaczy na nie wielkich pieniędzy. Sam dyplomatycznie odpowiadał, że liczy na „jakość, nie ilość” transferów i przyznawał, że trzech-czterech zawodników powinno podnieść poziom zespołu.

Reklama

Efektywne zarządzanie kadrą przy ograniczonym budżecie może okazać się absolutnie kluczowe. Zwłaszcza, że przecież wkrótce może się okazać, że to nie koniec transferów wychodzących z Legii – niezłe oferty na stole mają mieć m.in. Maxi Oyedele i Bartosz Kapustka.

“Będzie najlepszy w Polsce”. Kim jest Edward Iordanescu, nowy trener Legii?

3. Zdobywanie trofeów

– Jesteśmy cztery lata bez mistrzostwa, mamy dwa puchary na koncie – moim zdaniem to za mało dla Legii – zadeklarował rumuński szkoleniowiec już podczas debiutanckiej konferencji prasowej. I trudno się z tym nie zgodzić – w Warszawie tęsknym wzrokiem spoglądają w stronę mistrzostwa Ekstraklasy.

Ale czy Iordanescu będzie stać na taki sukces z jednak dość przeciętną jak na mistrzowskie aspiracje kadrą? Jeśli tak, z miejsca stanie się ulubieńcem miejscowych fanów.

Reklama

4. Awans do fazy ligowej europejskich pucharów

Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że przecież w Warszawie dodatkowo liczą się także europejskie puchary. Zeszły sezon mocno rozbudził apetyty pod tym względem i brak awansu do jakiejkolwiek fazy ligowej będzie traktowany jako duża porażka.

A zadanie przed Iordanescu wcale nie jest takie proste. Po pierwsze – szkoleniowiec ma naprawdę mało czasu na poznanie piłkarzy i przygotowanie ich do europejskich eliminacji. Po drugie – sam nie uchodzi za specjalistę od gry w Europie. Z rumuńskimi klubami zdecydowanie częściej przegrywał, niż wygrywał poza granicami swojego kraju.

5. Rozwój młodzieży i współpraca z akademią

Wiadomo, że akademia Legii jest oczkiem w głowie zarządzających w klubie. A poza tym najprostszą i być może najskuteczniejszą drogą, by wzmocnić budżet pierwszego zespołu. Jeśli Iordanescu uda się wprowadzić dwóch-trzech zawodników do pierwszego zespołu, a później sprzedać z zyskiem, sam otrzyma więcej pieniędzy do budżetu transferowego.

Co słychać z Rumunii? Iordanescu nigdy nie miał problemu ze stawianiem na młodych zawodników, ale z drugiej strony – nigdy nie uchodził też za specjalistę od wprowadzania młodzieży. To trener, dla którego przede wszystkim liczy się wynik, a pragmatyczna, skupiona na szczelnej defensywie gra nie musi być najlepsza dla wszystkich młodych zawodników. Ale dla takiego Jana Ziółkowskiego? Dlaczego nie.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ Z KONFERENCJI POWITALNEJ IORDANESCU:

Fot. 400mm.pl/FotoPyK

19 komentarzy
Wojciech Górski

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa