Reklama

Salah jednak zostanie? Wielki zwrot akcji, Liverpool “pewny swego”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

02 kwietnia 2025, 19:28 • 2 min czytania 2 komentarze

Ciekawe, nawet bardzo ciekawe doniesienia z Anglii. Zmierzający po mistrzowski tytuł Liverpool ma być blisko przedłużenia kontraktu z Mohamedem Salahem. A wydawało się, że to wręcz niemożliwe, co zresztą mówił… sam zawodnik.

Salah jednak zostanie? Wielki zwrot akcji, Liverpool “pewny swego”

– Pewnie wiecie, że zawsze mówiłem, że chciałbym wygrać Ligę Mistrzów. W tym roku jest inaczej, tym razem nastawiam się przede wszystkim na Premier League. Może dlatego, że nie świętowaliśmy wystarczająco tego ostatniego tytułu. Możliwe też, że powód jest inny – to mój ostatni rok w klubie i chciałby zrobić coś takiego dla miasta – mówił Salah w styczniowym wywiadzie dla Sky Sports.

Niezdecydowany Salah. Przyszłość Egipcjanina tematem gorących rozmów

A może się okazać, że tylko wciskał nam kit. Portal FootMercato donosi dziś, że gwiazda The Reds jest blisko podpisania nowej umowy z klubem z Merseyside. – Osiągnięcie pełnego porozumienia jest już bliskie, trwają prace nad pewnymi szczegółami umowy. Liverpool jest teraz pewny swego – pisze Santi Aouna.

Reklama

Plotki dotyczące przyszłości Egipcjanina podsycają zresztą inni użytkownicy Internetu. Po sieci krąży zdjęcie uśmiechniętego Salaha, który ubrany w bluzę Liverpoolu pozuje do… no właśnie trudno powiedzieć do czego.

Trudno się dziwić, że kibice The Reds mają tak wielką nadzieję na przedłużenie umowy z Salahem. Ten w trwającym sezonie jest wręcz nie do zatrzymania –  w 43 meczach we wszystkich rozgrywkach zdobył 32 gole i zanotował 22 asysty. Tylko w lidze angielskiej do siatki rywali trafiał 27 razy w 29 meczach. Forma mutant. I żal by było, gdyby go temu Liverpoolowi ktoś zabrał…

CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Anglia