Ciekawe, nawet bardzo ciekawe doniesienia z Anglii. Zmierzający po mistrzowski tytuł Liverpool ma być blisko przedłużenia kontraktu z Mohamedem Salahem. A wydawało się, że to wręcz niemożliwe, co zresztą mówił… sam zawodnik.
– Pewnie wiecie, że zawsze mówiłem, że chciałbym wygrać Ligę Mistrzów. W tym roku jest inaczej, tym razem nastawiam się przede wszystkim na Premier League. Może dlatego, że nie świętowaliśmy wystarczająco tego ostatniego tytułu. Możliwe też, że powód jest inny – to mój ostatni rok w klubie i chciałby zrobić coś takiego dla miasta – mówił Salah w styczniowym wywiadzie dla Sky Sports.
Niezdecydowany Salah. Przyszłość Egipcjanina tematem gorących rozmów
A może się okazać, że tylko wciskał nam kit. Portal FootMercato donosi dziś, że gwiazda The Reds jest blisko podpisania nowej umowy z klubem z Merseyside. – Osiągnięcie pełnego porozumienia jest już bliskie, trwają prace nad pewnymi szczegółami umowy. Liverpool jest teraz pewny swego – pisze Santi Aouna.
EXCL:
#PL |
Mohamed Salah is now close to extend his contract at Liverpool.
A full agreement is close to being reached, as some details are being worked on. Liverpool are now confident.https://t.co/K53c1tKanf pic.twitter.com/agk3p6UVH9
— Santi Aouna (@Santi_J_FM) April 2, 2025
Plotki dotyczące przyszłości Egipcjanina podsycają zresztą inni użytkownicy Internetu. Po sieci krąży zdjęcie uśmiechniętego Salaha, który ubrany w bluzę Liverpoolu pozuje do… no właśnie trudno powiedzieć do czego.
This image doing rounds.
Liverpool’s media team. A happy Salah. Not at the AXA complex. Not at Anfield.
Can it be? pic.twitter.com/8MxW6GQpLF
— LFC Transfer Room (@LFCTransferRoom) April 2, 2025
Trudno się dziwić, że kibice The Reds mają tak wielką nadzieję na przedłużenie umowy z Salahem. Ten w trwającym sezonie jest wręcz nie do zatrzymania – w 43 meczach we wszystkich rozgrywkach zdobył 32 gole i zanotował 22 asysty. Tylko w lidze angielskiej do siatki rywali trafiał 27 razy w 29 meczach. Forma mutant. I żal by było, gdyby go temu Liverpoolowi ktoś zabrał…
CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Hiszpański brylancik może trafić do Anglii. Arsenal zrobi to, czego nie umiała Barcelona?
- Złe wieści dla Obywateli. Haaland ma problemy ze zdrowiem
- To nie Prima Aprillis. Kiwior zagrał w lidze pierwszy raz… w 2025 roku
Fot. Newspix