Reklama

Praca z Małyszem, ratowanie karier i pasja do Premier League. Oto nowy trener kadry skoczków

Jakub Radomski

Autor:Jakub Radomski

31 marca 2025, 21:28 • 7 min czytania 42 komentarzy

Osoby interesujące się od lat skokami narciarskimi nie były raczej zaskoczone, gdy prezes Adam Małysz ogłosił w Planicy, że nowym trenerem kadry A zostanie Maciej Maciusiak. Ale ktoś, kto ogląda ten sport tylko przy okazji największych imprez, mógł się trochę zdziwić. “Maciusiak? Kto to?”. Tymczasem to człowiek, który jako kandydat na to stanowisko był wymieniany od lat i parę razy był blisko. To też trener, którego bardzo cenią niemal wszyscy najlepsi polscy skoczkowie i trudno się dziwić, bo niektórym z nich ratował kariery. Oto siedem rzeczy, których mogliście nie wiedzieć o Maciusiaku.

Praca z Małyszem, ratowanie karier i pasja do Premier League. Oto nowy trener kadry skoczków

1. Był w sztabie Adama Małysza

Czas z Małyszem wywrócił moje życie do góry nogami” – taki tytuł ma duża rozmowa z Maciusiakiem z książki „Za punktem K”. W 2009 roku Hannu Lepistoe, który wcześniej prowadził całą reprezentację Polski, został indywidualnym trenerem Adama Małysza, który odłączył się od kadry Łukasza Kruczka. Fin został kimś takim, jak w zakończonym niedawno sezonie Czech Michal Doleżal dla Kamila Stocha. Maciusiak dołączył wówczas do teamu Małysza. Był serwismenem, ale nie tylko. Kiedy Fina nie było na zgrupowaniach, często to on prowadził treningi, razem z Robertem Mateją. Lepistoe zresztą bardzo mu pomógł, bo zabierał go często do Finlandii na specjalne kursy, na których uczono najnowocześniejszych technik przygotowania nart.

Maciej Maciusiak był w specjalnym zespole Adama Małysza

Nieprzypadkowo w niedawnym wywiadzie, pierwszym po ogłoszeniu, że to on przejmuje kadrę A, Maciusiak, zapytany o największe trenerskie inspiracje, wymienił w rozmowie z Natalią Żaczek i Tomaszem Kalembą Lepistoe, Kruczka, ale też Thomasa Thurnbichlera. W „Za punktem K” (książka ukazała się w 2022 roku – przyp. red.) mówi natomiast tak: „Od Hannu nauczyłem się przede wszystkim podejścia do zawodników oraz analizy. A w kwestiach organizacyjnych dużo uczyłem się od Kruczka”.

2. Sam kiedyś skakał na nartach

Maciusiak pochodzi z Chochołowa i jako sześciolatek zaczął uprawiać sport. Najpierw kombinację norweską i narciarstwo alpejskie, w końcu skoki. Ale szybko zakończył karierę. Miał 22 lata. Cztery razy wystąpił w kwalifikacjach do zawodów Pucharu Świata, oprócz tego jeździł na zawody Pucharu Kontynentalnego. „Wtedy nie było tak jak teraz, że jest kilka grup szkoleniowych. Funkcjonowała jedna kadra i jeżeli się do niej nie dostało, uprawiało się skoki bardziej hobbystycznie. Poszedłem na studia, zdarzało mi się jeszcze czasem skakać, ale w tamtym momencie nie myślałem już o Pucharze Świata. Robiłem to bardziej dla zabawy” – opowiada w „Za punktem K”.

Ważny dla Maciusiaka dzień nastąpił w 2007 roku. Był wówczas asystentem Piotra Fijasa w kadrze juniorskiej, który czasami zabierał na zgrupowania narty i sam oddawał skoki. Właśnie 18 lat temu podeszli do niego Lepistoe z Kruczkiem i zaproponowali, by został serwismenem pierwszej reprezentacji. Z asystenta na serwismena? Maciusiak nie wahał się jednak długo i przyjął ofertę, bo uznał, że oznacza awans. Po czasie okazało się, że było warto.

Reklama

Maciej Maciusiak (z lewej) w 2007 roku 

3. Uratował karierę Andrzeja Stękały

W zasadzie każdy skoczek, który prawdopodobnie znajdzie się w kadrze A na kolejny sezon, tylko poza Kamilem Stochem, miał z nim do czynienia i wspomina pracę z Maciusiakiem bardzo dobrze lub świetnie.

Aleksander Zniszczoł? Na jego dwa podia w minionym sezonie miały wpływ konsultacje z Maciusiakiem w okresie, gdy ten nie pracował z żadną z kadr (o tym czasie będzie później w tym tekście). Piotr Żyła? Współpracowali w sezonie 2010/2011, kiedy skoczek z Ustronia nie znalazł się w kadrze i myślał nawet o tym, żeby rzucić skoki. Żyła często jeździł wtedy na zawody z teamem Małysza. Paweł Wąsek? Maciusiak pracował z nim, gdy ten był juniorem, a w 2019 roku przekazał mu, że pojedzie na zawody na mamucim obiekcie w Oberstdorfie. Tam Wąsek zaczynał pokonywać swój strach przed długim lataniem, który ma swoją genezę w 2014 roku, kiedy na skoczni w Wiśle miał fatalny wypadek.

Dawid Kubacki? W 2015 roku został zdegradowany do kadry B. Tam spotkał trenerów Maciusiaka i Wojciecha Topora. Usiedli, porozmawiali, w efekcie Kubackiemu udało się poprawić technikę i wrócił do pierwszej kadry, którą prowadził wtedy Stefan Horngacher.

Jednak przykład Maciusiaka wspierającego skoczków najczęściej jest przypominany w kontekście Andrzeja Stękały, któremu nie współpracowało się dobrze z Horngacherem. W 2017 roku wypadł z kadry i poszedł do normalnej pracy. Sprzedawał pizzę, później był kelnerem w knajpie. Tydzień po tym, jak odsunięto go od reprezentacji, zadzwonił jego telefon. Maciusiak. „Naprawdę chcesz kończyć ze skokami? Ale jak to? Musisz skakać i jeszcze raz skakać” – tłumaczył Stękale. Gdy Andrzej wrócił na skocznię, Maciusiak miał rozpisany dla niego dokładny plan. Efekt? Stękała osiągnął później formę życia, stając na podium w zawodach Pucharu Świata i dwukrotnie sięgając po medal mistrzostw świata w drużynie.

Reklama

Nie może więc chyba dziwić, że skoczkowie, którzy poniekąd doprowadzili do zwolnienia Thomasa Thurnbichlera, stają za Maciusiakiem.

4. Mógł już wcześniej prowadzić kadrę

On już wcześniej powinien prowadzić kadrę – powiedział w Planicy o Maciusiaku Zniszczoł. Nowy szkoleniowiec Polaków był już wymieniany jako poważny kandydat do pełnienia tej funkcji. W 2016 roku przekonywał w mediach (m. in. w rozmowie ze Sport.pl), że poradziłby sobie jako główny szkoleniowiec kadry A. Wtedy wybrano Horngachera. W 2022 roku, gdy pierwszym szkoleniowcem został zwolniony niedawno Thurnbichler, w mediach mówiło się, że działacze wybierają właśnie pomiędzy Austriakiem a Maciusiakiem.

Czy tak rzeczywiście było? Wypowiedź Maciusiaka z książki „Za punktem K”: „W 2022 roku pierwszy raz sam mogłem wybrać, co chcę robić i stwierdziłem, że odpowiada mi bycie trenerem kadry B. Na pewno kiedyś się to zmieni. Miałem wiele sugestii, bym przyjął główną kadrę. Nie tylko od przyjaciół czy znajomych, którzy śledzą skoki. Pojawiały się też takie głosy ze strony zarządu związku”.

No to właśnie teraz się to zmieniło.

5. Nie rozumiał się z Thurnbichlerem

Miał Maciusiak na swojej drodze kilka sytuacji trudnych, konfliktowych. Pierwsza poważna: 2016 rok. Do Polski przychodzi Horngacher, a on nagle dowiaduje się, że nie jest już trenerem kadry B, tylko juniorów. Maciusiak miał żal o to, jak przekazano mu tę decyzję, a także na fakt, że inni trenerzy wiedzieli o dokonywanych ruchach wcześniej.

Z Grzegorzem Sobczykiem, który dziś prowadzi Władimira Zografskiego, Maciusiak kiedyś się bardzo przyjaźnił, ale po kilku sytuacjach (nie chodzi tylko o sezon 2021/2022, gdy obaj byli w sztabie Doleżala) ich relacje są dużo chłodniejsze.

No i Thurnbichler. Kiedy Austriak w 2022 roku trafił do Polski, Maciusiak był trenerem kadry B. Ale w pierwszym sezonie pracy Austriaka panowie nie dogadywali się najlepiej. „Traktuję Thomasa jak dobrego kolegę, choć były też między nami konflikty. Sam zresztą odszedłem z pracy w roli trenera kadry B po rozmowie z nim. Dwa lata temu poszliśmy ustalać kadrę. Jak zobaczyłem jednak, w którą stronę to zmierza, to poczułem, że coś nie pasuje. Zawsze jestem gotowy do pomocy, ale jak ktoś ma pretensje, a do tego nie wyjaśni pewnych rzeczy, tylko trzyma to w sobie, to potem to się wszystko kumuluje. Uznałem wówczas, że skoro nie potrzebuje mojej pomocy, to mam się czym zająć poza skokami” – mówi Maciusiak w rozmowie z PS Onet oraz Interią.

Maciej Maciusiak i Thomas Thurnbichler 

W pewnym momencie Małysz, mimo że świetnie się znają, zdecydował się go zwolnić.

Choć na sezon 2024/2025 Maciusiak został przez prezesa PZN przywrócony i został asystentem Austriaka w kadrze A.

6. Spędził rok poza skokami

Po tamtym zwolnieniu w życiu Maciusiaka nastąpił specyficzny czas. W 2023 roku zaczął pojawiać się w telewizji, przede wszystkim w Eurosporcie. Jako ekspert, analizujący skoki, wypadał coraz lepiej. Poza tym został koordynatorem Narodowego Rozwoju Skoków Narciarskich i Kombinacji Norweskiej „ORLEN Szukamy Następców Mistrza”. „Szło mu naprawdę dobrze. Załatwił transmisje na YouTube’a, wprowadził leader board, czyli skakanie w drugiej serii według kolejności z pierwszej” – pisze w swoim tekście dziennikarz TVP Sport Mateusz Leleń.

Maciusiak w wywiadzie dla PS Onet i Interii tak wspomina ten czas: – Na pewno była mi potrzebna taka przerwa po tylu latach pracy na wysokich obrotach. Ciągle to podkreślałem, że dla mnie to był najlepszy rok w ostatnich latach. Popatrzyłem na skoki trochę z innej strony. I to mi bardzo pomogło.

7. Uwielbia nie tylko skoki narciarskie

Choć jest pasjonatem skoków, a niektórzy powiedzą, że też pracoholikiem, jego życie nie kończy się na tej dyscyplinie. „Interesuję się futbolem. Kibicuję Realowi Madryt, uwielbiam oglądać Premier League, gram nawet w Fantasy. Widzę, że w polskiej piłce są pieniądze, ale jednocześnie niebywale marnuje się talenty. Mimo że wszystko wygląda profesjonalnie, nie funkcjonuje to tak, jak powinno” – powiedział w „Za punktem K”. Starszy z jego synów skacze na nartach, a młodszy trenuje właśnie piłkę nożną.

Maciusiak jest też wielkim miłośnikiem siatkówki. Czasami przyjeżdża oglądać na żywo mecze reprezentacji Polski. Gdy Zachodniopomorskie Hospicjum dla Dzieci organizowało siatkarskie Mecze Gwiazd i zaproszono skoczków, do Szczecina wybrała się czwórka: Jakub Kot, Maciej Kot, Sobczyk i właśnie Maciusiak. Chciał wtedy pojechać. Bardzo chciał.

WIĘCEJ O SKOKACH NA WESZŁO:

JAKUB RADOMSKI

Fot. Newspix.pl

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń

Najnowsze

Anglia

Tottenham kolekcjonuje ligowe porażki. To już szesnasta!

Jakub Białek
2
Tottenham kolekcjonuje ligowe porażki. To już szesnasta!

Polecane

Anglia

Dramat gwiazdy Arsenalu. I zarazem wielka szansa dla Kiwiora

Jakub Białek
4
Dramat gwiazdy Arsenalu. I zarazem wielka szansa dla Kiwiora
Inne kraje

Handlował narkotykami, zginął na wojnie… A UEFA go upamiętnia

Jakub Białek
36
Handlował narkotykami, zginął na wojnie… A UEFA go upamiętnia