Nowy trener Widzewa: Relacje z dziennikarzami? To ping-pong

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

19 marca 2025, 12:00 • 2 min czytania 14

Nowy trener Widzewa: Relacje z dziennikarzami? To ping-pong

Widzew podpisał niedawno kontrakt z nowym trenerem, który ma poprowadzić zespół najpierw do utrzymania, a później ku zdecydowanie lepszym wynikom w przyszłym sezonie. Szkoleniowcem klubu z łodzi został Zeljko Sopić, który w niedawnej rozmowie z chorwackimi mediami przyznaje, że zależy mu na okazaniu szacunku i zaangażowania w nowy projekt.

Reklama

Sopić porozmawiał wczoraj z dziennikarzem portalu Sportske Novosti, który chwilę musiał poczekać na swoją kolej. Trener Widzewa opóźnił bowiem wywiad z powodu lekcji polskiego: – Tak to się robi w normalnych krajach. Pan, który uczy nas polskiego, zna też chorwacki, więc wszystko pójdzie dużo szybciej – przekonuje Sopić. – Język nie jest zbyt trudny, ale oczywiście zajmie mi to trochę czasu. Jeśli jednak uczysz się dwa lub trzy razy w tygodniu, to bez problemu wszystko szybko ogarniesz – twierdzi trener Widzewa i dodaje od razu – Trzeba okazywać szacunek klubowi, ludziom, którzy dali mi tę pracę, krajowi – to jest jedyna właściwa droga. Dlatego razem z moimi asystentami od razu zacząłem uczyć się języka polskiego.

Chorwacki John Travolta, fan nocnych treningów. Oto nowy trener Widzewa [CZYTAJ WIĘCEJ]

Reklama

Trener pytany o oczekiwania wobec niego na najbliższe lata odpowiedział, że tych nie nakreślono jeszcze zbyt dokładnie. – Nie ma żadnych szczególnych oczekiwań, bo moim najważniejszym celem jest teraz utrzymanie. Bardzo ważne było niedawne zwycięstwo z GKS-em Katowice, które zespół odniósł jeszcze pod wodzą tymczasowego trenera Patryka Czubaka, który teraz jest członkiem mojego sztabu – powiedział Sopić chorwackiemu portalowi. – W lokalnych mediach pojawiła się już informacja, że ​​klub zostanie kupiony przez nowego inwestora. W trakcie negocjacji pojawiły się pewne sugestie, że tak będzie, a teraz wygląda na to, że sprawa jest już ostatecznie ustalona. A wówczas, oczywiście, ambicje wzrosną – dodał trener.

Pan i władca dojazdów do autostrad. Kim jest człowiek, który chce kupić Widzew? [CZYTAJ]

Szkoleniowca zapytano również o jego relacje z dziennikarzami, które w przeszłości przynosiły sporo rozrywki postronnym obserwatorom: – To był prawdziwy ping-pong. Oni rzucali we mnie piłeczkę, a ja ją odbijałem – wspomina Sopić. – Ale w tej walce nie było złej krwi, nie sądzę, żeby ktokolwiek czuł się urażony – przekonuje.

Okazję do oficjalnego debiutu na ławce trenerskiej Widzewa Sopić będzie miał dopiero po przerwie reprezentacyjnej. Wcześniej jego zespół zmierzy się jednak w meczu towarzyskim z Polonią Warszawa. Spotkanie będzie jednak zamknięte dla mediów i kibiców.

CZYTAJ WIĘCEJ O WIDZEWIE:

Fot. Newspix

14 komentarzy

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Kadziewicz o słowach Dawida Szwargi. „Jesteście od robienia show”

Braian Wilma
27
Kadziewicz o słowach Dawida Szwargi. „Jesteście od robienia show”
Reklama
Reklama