W minionym tygodniu gruchnęła wiadomość o skreśleniu Rafała Augustyniaka przez Goncalo Feio. Jeden z kapitanów Legii nie znalazł się w kadrze meczowej na pucharowe spotkanie z Jagiellonią Białystok. Piłkarze chcą wiedzieć, za co został odsunięty – czytamy w „Przeglądzie Sportowym”. Portugalczyka miała odwiedzić delegacja zespołu.
W 22. kolejce Legia przegrała na wyjeździe z Radomiakiem 1:3. Przy Łazienkowskiej nerwy sięgnęły zenitu. Pucharowy mecz z Jagiellonią Rafał Augustyniak obejrzał z trybun. Zadecydował o tym Feio. Swojej decyzji jednak nie uargumentował.
– Nawet drużyna nie rozumiała, czym podpadł Rafał Augustyniak. Nie chodziło o sprawy boiskowe, bo Augustyniak w Radomiu wyglądał słabo jak pozostali. Tam musiało chodzić o coś innego i do meczu z Jagiellonią inni zawodnicy nie wiedzieli, dlaczego Feio podjął taką decyzję – stwierdził Łukasz Olkowicz w „Przeglądzie Ligowym”.
Zdaniem dziennikarza zawodnicy Legii są w szoku i udali się do trenera, by uzyskać wyjaśnienia.
– Gracze Legii mieli wybrać się do Goncalo Feio, żeby przywrócił Augustyniaka do zespołu. Przekonamy się o tym, z jakimi efektami. Na razie piłkarze chcą wiedzieć, za co Augustyniak został odsunięty, a później będą go bronić. Zwycięstwo poprawiło trochę humory, a zawodnicy będą za swoim kolegą – zapowiedział Olkowicz.
Już w niedzielę Legię czeka mecz ze Śląskiem Wrocław. Pierwszy gwizdek wybrzmi przy Łazienkowskiej o godzinie 14:45.
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Drodzy i nieskuteczni. Dlaczego nie warto kupować napastników zimą? [ANALIZA]
- Puszcza lepsza w Warszawie. Historyczny awans Żubrów
- Piotr Lasyk tłumaczy decyzje z meczu Legia – Jaga [WYWIAD]
- Marciniak mętnie się tłumaczy, a protokół VAR ma w głębokim poważaniu
- Awans Legii i ogromna kontrowersja. Jagiellonia oszukana?
Fot. Newspix