Liverpool szykuje się już do wieczornego starcia ligowego z Newcastle, które w ostatnich tygodniach potrafi być bezlitosne dla ligowych potentatów. Będzie to też przygrywka do spotkania obu drużyn w finale Pucharu Ligi, który odbędzie się 16 marca. Do dzisiejszego meczu z pewnością jednak w nie najlepszym humorze przystąpi jeden z graczy The Reds, który w ostatnich dniach został kilkakrotnie wywołany do tablicy w mediach przez swojego trenera.
Arne Slot rzadko poddaje medialnej krytyce swoich zawodników. Zrobił jednak wyjątek dla Darwina Nuneza. Urugwajski napastnik podpadł mu w ostatnich spotkaniach zbyt małym, zdaniem holenderskiego szkoleniowca, zaangażowaniem.
Slot zapowiedział, że porozmawia ze swoim podopiecznym na temat jego postawy w ostatnim meczu z Aston Villą (2:2). Po tym jak zepsuł doskonałą okazję, jak stwierdził sam trener, mocno spadło jego tempo pracy, które już do końca meczu nie spełniało jego oczekiwań.
– Jestem w stanie zaakceptować każde pudło, zwłaszcza w przypadku zawodnika, który zanotował dla nas inne ważne trafienia – powiedział szkoleniowiec The Reds. – Wolałbym, żeby strzelił gola, ale słowo “szansa” mówi wszystko. To jest szansa, a nie stuprocentowa pewność, że się uda.
– Mogę zaakceptować pudło, ale trudniej jest mi zaakceptować jego zachowanie po tej szansie. Za bardzo zamieszało mu to w głowie, nie był już tym Darwinem, który daje z siebie wszystko i pomaga drużynie. Był zbyt zniechęcony, że stracił tę okazję – dodał Holender.
Urugwajczyk w tym sezonie jako jeden z niewielu nie zanotował spektakularnego rozwoju pod wodzą Slota. W 35 spotkaniach (głównie w roli rezerwowego) zanotował sześć trafień i pięć asyst. Angielskie media donoszą, że po sezonie prawdopodobnie rozstanie się z klubem z Liverpoolu. Wciąż jednak potrafi w pojedynczych meczach przechylić szalę zwycięstwa na korzyść The Reds.
– Takie jest życie napastnika – będzie tracił szanse i zdobywał bramki. To część tej roboty. Pudłujesz, gdy ludzie oczekują, że strzelisz gola. Nie jest za to częścią roboty zwalnianie tempa. I to jest coś, o czym będziemy rozmawiać – zakończył Slot. Efekty tych rozmów będziemy mogli zaobserwować już w środowy wieczór. Mecz z Newcastle rozpocznie się o 21:15.
The Liverpool boss had previously said Darwin Nunez’s work-rate had been affected by the ‘disappointment’ of a miss against Aston Villa.#BBCFootball pic.twitter.com/DgHIKTKMv7
— Match of the Day (@BBCMOTD) February 26, 2025
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Ławki rezerwowych w Ekstraklasie stają się zwierzyńcem. “Dobijamy do granicy”
- Marcin Włodarski: Jesteśmy najlepsi albo stajemy się dziadami [WYWIAD]
- Ile zwrotów akcji może pomieścić jeden mecz? Sprawdzili piłkarze Barcelony i Atletico
- Szansa, ryzyko, odbudowa. Czego się spodziewać po nowych graczach w Ekstraklasie?
- 28-latek z Paragwaju trenerem ŁKS-u. Szaleństwo? Pracował z gwiazdami, zdobywał tytuły
Fot. Newspix