Trener Atalanty Gian Piero Gasperini zapowiedział, że nie zamierza przedłużać wygasającego w czerwcu 2026 roku kontraktu. Po słowach szkoleniowca można odnieść wrażenie, że ma ochotę na to, aby poprowadzić większy klub.
Przed meczem z Empoli Gian Piero Gasperini oznajmił, że będzie pracował w Atalancie Bergamo maksymalnie do czerwca 2026 roku. W lipcu minie dziewięć lat od kiedy 67-latek prowadzi Atalantę Bergamo. Przed jego przyjściem La Dea kojarzyła się z klubem, który walczy o utrzymanie w Serie A, dziś jest to zespół, który na stałe przebił się do włoskiej czołówki. Przez długi czas problemem “Gaspa” było to, że mimo bardzo dobrej gry i ogromnego rozwoju nie udało się zdobyć trofeum. Ostatecznie jednak udało się dopiąć swego i wznieść w górę puchar po 63 latach.
Potencjalna zmiana klubu
Dziś trudno przypuszczać jak potoczy się dalsza kariera 67-latka. Być może po niezwykle udanej przygodzie w Atalancie spróbuje po raz drugi sprostać wymaganiom wielkiego klubu. Z pewnością ma coś sobie do udowodnienia, ponieważ w 2011 roku Inter Mediolan zwolnił go po pięciu fatalnych spotkaniach..
– Trzecie miejsce w Serie A jest fantastycznym osiągnięciem, jeśli jednak chcesz doświadczyć nowych emocji, musisz mierzyć wyżej. Nie mam zbyt wiele czasu, aby to zrobić i może to być ostatnia szansa. Pod koniec obecnych rozgrywek podejmę decyzję czy wypełnić mój kontrakt do końca, czy rozwiążę go wcześniej. Na pewno go nie przedłużę – oznajmił Gasperini na przedmeczowej konferencji prasowej.
– Sprawy kontraktowe zawsze poruszaliśmy pod koniec sezonu. Mamy z trenerem Gasperinim świetną relację, uszanujemy jego decyzję o nieprzedłużaniu umowy i pogodzimy się z tym . Na razie jednak musimy myśleć o następnych meczach – ocenił dyrektor klubu Luca Percassi.
Wydaje się, że w przypadku opuszczenia Atalanty, Gasperini nie narzekałby na brak ofert. Poza Interem największe włoskie kluby zmagają się z ogromnymi problemami i wizja zatrudnienia tego szkoleniowca wydaje się atrakcyjna.
Gasperini vuole correr per lo scudetto e nei giorni più duri rilancia le ambizioni: “Bisogna credere di poter fare ciò che sembra impossibile”. Quasi si commuove sognando di rivivere certe emozioni. E tra le righe dice: “Se sognate con me, resto”. L’Atalanta se lo tenga stretto. pic.twitter.com/3FlKlz1C2P
— Carlo Canavesi (@carlocanavesi) February 22, 2025
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Legia zagrała najgorszy mecz w historii pomiarów. Radomiak ją zdominował [ANALIZA]
- Koniec Myśliwca. Widzew jest dramatycznie niepoważny [KOMENTARZ]
- Witaj w NBA! Wybierz truciznę: kokaina, alkohol czy kobiety?
Fot. Newspix