Thibaut Courtois ogłosił wielki powrót

Paweł Marszałkowski

Opracowanie:Paweł Marszałkowski

23 lutego 2025, 09:36 • 2 min czytania 3

Reklama
Thibaut Courtois ogłosił wielki powrót

Belgowie doczekali się wzmocnienia przed nadchodzącymi kwalifikacjami do mistrzostw świata. I jednocześnie wielkiego powrotu. Thibaut Courtois ogłosił, że stęsknił się za występami dla kraju i jest gotowy wrócić do reprezentacyjnej bramki po kilkunastomiesięcznej przerwie.

Reklama

Bramkarz Realu Madryt przestał przyjeżdżać na zgrupowania kadry, kiedy selekcjonerem został Domenico Tedesco. W czerwcu 2023 roku Courtois trzasnął za sobą drzwiami i publicznie stwierdził, że następca Roberto Martineza nie traktuje go z należytym szacunkiem.

Niedługo później golkiper Królewskich zerwał więzadła krzyżowe. Leczenie trwało kilka miesięcy, a media zastanawiały się, czy Courtois zdoła wrócić na Euro 2024. Sam bramkarz przeciął jednak spekulacje i ogłosił, że nie zdąży przygotować się do tej imprezy. A chwilę potem – jeszcze przed turniejem – zagrał w finale Ligi Mistrzów.

Przed meczami Ligi Narodów już nie było wymówek. 102-krotny reprezentant kraju przekazał, że nie wystąpi w belgijskiej kadrze, dopóki jej selekcjonerem będzie Tedesco. W swoich mediach społecznościowych umieścił komunikat:

„Chciałbym zwrócić się do belgijskich kibiców i sympatyków naszej kadry. Czuję ogromną miłość i dumę z reprezentowania mojego kraju na boisku, podobnie jak każdy z was, kto wspiera Czerwone Diabły. Czuję się zaszczycony, że mogłem nosić koszulkę w narodowych barwach. Nawet w najśmielszych snach nie wyobrażałem sobie, że będę mógł to zrobić ponad 100 razy”.

Reklama

Dziś Tedesco w Belgii już nie ma. Nowym selekcjonerem został Rudi Garcia, a Courtois wyraził gotowość do powrotu.

Stęskniłem się za grą dla Belgii. Minęło półtora roku. Jestem gotowy – stwierdził wprost bramkarz Realu.

Reklama

W kwalifikacjach do mundialu zaplanowanego na 2026 rok Belgowie zagrają w grupie z: Walią, Macedonią Północną, Kazachstanem i Liechtensteinem. Wcześniej czeka ich baraż z Ukrainą o utrzymanie w dywizji A Ligii Narodów.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze
Paweł Marszałkowski

Kaszub. Urodził się równo 44 lata po Franciszku Smudzie, co może oznaczać, że właśnie o nim myślał Adam Mickiewicz, pisząc słowa: „A imię jego czterdzieści i cztery”. Choć polskiego futbolu raczej nie zbawi, stara się pracować u podstaw. W ostatnich latach poznał zapach szatni, teraz spróbuje go opisać - przede wszystkim w reportażach i wywiadach (choć Orianą Fallaci nie jest). Piłkę traktuje jako pretekst do opowiedzenia czegoś więcej. Uzależniony od kawy i morza. Fan Marka Hłaski, Rafała Siemaszki, Giorgosa Lanthimosa i Emmy Stone. Pomiędzy meczami pisze smutne opowiadania i robi słabe filmy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
1
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
24
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Inne reprezentacje

Reklama