Przewodniczący kolegium sędziów PZPN Tomasz Mikulski zabrał stanowisko ws. kontrowersji w meczu Górnik – Radomiak. Zabrzanie wygrali to spotkanie 3:2, jednak Lukas Podolski zasłużył na czerwoną kartkę. Według oficjalnej analizy prowadzący to spotkanie Jarosław Przybył popełnił błąd.
Zdaniem Tomasza Mikulskiego bramka zdobyta przez Josemę była prawidłowa. Przewodniczący kolegium sędziów ma znacznie więcej zastrzeżeń co do Lukasa Podolskiego. Piłkarz Górnika Zabrze od dłuższego czasu gra w wyjątkowo brutalny sposób, a łamanie przepisów uchodzi mu na sucho. Nie inaczej było podczas spotkania z Radomiakiem, kiedy mistrz świata z 2014 roku w 77. minucie meczu dopuścił się przewinienia na Abdoulu Tapsobie, za co nie otrzymał drugiej żółtej kartki.
– Widzimy, jak podszedł do leżącego napastnika. Stanął, pochylił się nad nim, wymachiwał rękoma i coś mówił w jego kierunku. Sprowokowany napastnik próbował zareagować i wstać. Na szczęście znajdujący się tuż obok inny piłkarz oraz sędzia zapobiegli eskalacji. Było to zachowanie niesportowe i prowokacyjne – oznajmił Tomasz Mikulski.
Przewodniczący kolegium sędziów zakomunikował więc, że Podolski dopuścił się przewinienia w polu karnym. Mimo że kontakt między nimi był niewielki, wpłynął na możliwość zagrania piłki, a za niesportowe zachowanie po zdarzeniu powinien otrzymać drugą żółtą kartkę.
Rzeźnik Podolski znowu w akcji. Bandycki wślizg podczas turnieju towarzyskiego
[KLIP TYGODNIA]
Górnik – Radomiak: analiza dwóch sytuacji z meczu w Zabrzu.https://t.co/ljV4TBObxq pic.twitter.com/hBBXLN68T1
— PZPN (@pzpn_pl) February 19, 2025
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Pięć polskich klubów w Europie? Jesteśmy najbliżej w historii!
- Galaktyczny Mbappe, czyli pochwała cierpliwości
- Gningiem uniknąć Gonga. Kogo ściąga Widzew?
- Black Sabbath i Aston Villa, czyli jak metal łączy się z futbolem
Fot. Newspix