Aleksandar Vuković wziął udział w konferencji prasowej po meczu GKS Katowice – Piast Gliwice. Spotkanie łagodnie mówiąc nie było uczta dla oka i najlepszą reklamą dla Ekstraklasy. Wynik 0:0 zapewnił jednak Piastowi cenny punkt i serbski szkoleniowiec nie ukrywa, że jest zadowolony z tego rezultatu.
Piast Gliwice po wznowieniu rozgrywek zdobył siedem punktów w trzech meczach, co należy uznać za korzystny rezultat. Dziś zespół prowadzony przez Aleksandara Vukovicia robił to, co potrafi najlepiej, czyli skutecznie zneutralizował atuty przeciwnika. GKS w najmniejszym stopniu nie przypominał drużyny, którą podziwialiśmy tydzień temu.
– Może wyjść inaczej, jednak 40 punktów powinno zagwarantować utrzymanie. Jest to granica, która dla nas wciąż jest dość daleko. Myślimy tylko o najbliższym spotkaniu i przygotowujemy tylko pod najbliższy mecz. Takie podejście sprawiło, że zdobyliśmy w tym roku siedem punktów – ocenił Aleksandar Vuković.
– Przebieg meczu wyglądał tak, jak można było się tego spodziewać, po tym co pokazaliśmy my i GKS na początku tego roku. W pierwszej połowie byłem zadowolony z tego jak wyglądaliśmy w obronie i operowaliśmy piłką, dobrze wyglądaliśmy na połowie przeciwnika. Szanujemy ten punkt – dodał.
Żelazna obrona
Obecnie Piast Gliwice zajmuje 9. miejsce w tabeli Ekstraklasy, mając na koncie 29 punktów i 19 “oczek” przewagi nad strefą spadkową. Dlatego nie ma co tak szarżować z tą walką o utrzymanie. Zespół z Górnego Śląska stracił tylko 22 gole i obecnie jest trzecią najlepszą obroną w Ekstraklasie.
Zaskakującym faktem jest to, że dobrze zapowiadający się nowy nabytek Akim Zedadka do tej pory pojawił się na boisku tylko w meczu ze Śląskiem Wrocław. Szkoleniowiec oznajmił, że Francuz nie gra z powodu dobrej dyspozycji jego kolegów.
– Podoba mi się postawa Zedadki na treningach, rywalizuje o miejsce w składzie. Z Legią nasza defensywa rozegrała bardzo dobry mecz i nie czułem potrzeby dokonywania zmian. Cieszę się z jego obecności, widzę w nim duży potencjał. Czeka nas jeszcze wiele meczów – podsumował trener Piasta Gliwice.
W następnej kolejce Ekstraklasy Piast Gliwice podejmie na własnym stadionie Stal Mielec.
Bezbramkowy remis w Katowicach. Niebiesko-Czerwoni pozostają niepokonani w 2025 roku!
Dziękujemy wszystkim za wsparcie podczas #GKSPIA!
—
90′ | #GKSPIA 0-0 pic.twitter.com/48px0dSCXR
— Piast Gliwice (@PiastGliwiceSA) February 16, 2025
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Jiri Bilek – idealny dyrektor sportowy dla Legii Warszawa? Kulisy sukcesu Slavii
- Paździerz nad paździerze, a miał być mecz GKS-u z Piastem
- Syzyfowa praca Stali. Pogoń triumfuje i na dobre doskakuje do czołówki
Fot. Newspix