„To wstyd”. Balde ofiarą rasistowskich obelg podczas meczu Barcelony

Paweł Wojciechowski

Opracowanie:Paweł Wojciechowski

19 stycznia 2025, 14:40 • 2 min czytania 22

„To wstyd”. Balde ofiarą rasistowskich obelg podczas meczu Barcelony

Kolejna odsłona wojny z rasizmem miała miejsce w sobotni wieczór po meczu Getafe z Barceloną. Alejandro Balde był prowokowany przez przeciwników i prawie wyleciał z boiska po swojej reakcji na ich rasistowskie obelgi. Zaraz po spotkaniu otrzymał jednak ogromne wyrazy wsparcia od niemal całej społeczności piłkarskiej.

Reklama

Takie słowa dotarły do piłkarza nawet z Madrytu. Choć na boisku oba zespoły zawzięcie rywalizują o prymat w Hiszpanii, to na arenie walki z ohydnymi zaczepkami z podtekstem związanym z kolorem skóry, stoją ramię w ramię. W końcu Vinicius, czyli gwiazda Królewskich, jest w tej wojnie niemal zawsze na pierwszej linii frontu.

Tym razem do incydentów o podłożu rasistowskim doszło podczas meczu ligowego Blaugrany z Getafe, a ich głównym adresatem był Alejandro Balde. Widać było podczas meczu, a szczególnie w samej końcówce, że łatwo dawał się wyprowadzać z równowagi, a zdaniem części obserwatorów powinien wylecieć z boiska za swoje zachowanie, szczególnie w sytuacji w której spoliczkował jednego z rywali.

Reklama

Jak się okazało po meczu, obrońca Barcy był jednak nieustannie prowokowany przez rywali na boisku, co zgłaszał nawet sędziemu tego spotkania. Być może dlatego ten był tak pobłażliwy dla 21-latka. Poza tym drużyna z Katalonii znów pokpiła sprawę i tylko zremisowała 1:1 z ligowym kopciuszkiem, więc emocje w końcówce były dodatkowo na wyższym poziomie.

– Rywale rzucali dziś w moją stronę rasistowskie obelgi. Poinformowałem o tym również sędziego, ale w drugiej połowie było to samo. Nie ma miejsca na rasizm, w życiu i w piłce nożnej. Musimy z tym walczyć. To wstyd, że takie rzeczy dzieją się w 2025 roku – powiedział zaraz po meczu Balde.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

22 komentarzy

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
5
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

La Liga

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
5
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
La Liga

Zdążył się już pożegnać. Real zablokował jego transfer

Braian Wilma
0
Zdążył się już pożegnać. Real zablokował jego transfer
La Liga

Kolejne miasto powalczy o organizację finału Ligi Mistrzów

Maciej Piętak
2
Kolejne miasto powalczy o organizację finału Ligi Mistrzów
Reklama
Reklama