Trener PSG o stanie zdrowia Donnarummy. „Miał dużo szczęścia”

Radosław Laudański

Opracowanie:Radosław Laudański

21 grudnia 2024, 17:44 • 2 min czytania

Reklama
Trener PSG o stanie zdrowia Donnarummy. „Miał dużo szczęścia”

Luis Enrique wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z RC Lens w Pucharze Francji. Trener PSG poinformował, że stan zdrowia Gianluigiego Donnarummy wyraźnie się poprawił. Włoch miał jednak sporo szczęścia, ponieważ przewinienie Wilfrieda Singo mogło się skończyć znacznie gorzej. 

Reklama

W środowym meczu PSG wygrało na wyjeździe 4:2 z Monaco, jednak nikt za bardzo nie dyskutował na temat gry obecnego lidera Ligue 1, ponieważ każdy mocno przejął się stanem zdrowia Gianluigiego Donnarummy. W 17. minucie meczu golkiper został kopnięty przez Wilfrieda Singo, a na jego policzku pojawiła się spora rana. Po serii badań, a także działań leczniczych Włoch dochodzi do siebie.

– Gianluigi Donnarumma ma się dobrze i praktycznie nic go nie boli. Na szczęście obyło się bez znaczących konsekwencji. Miał dużo szczęścia, że nie został trafiony w oczy. Wszyscy widzieliśmy zdjęcia i nie mam potrzeby szerzej komentować tej sprawy – powiedział Luis Enrique.

W dalszej części konferencji prasowej szkoleniowiec skupił się na nadchodzącym oknie transferowym. Między wierszami można wyczytać, że Hiszpan chciałby dysponować szerszą kadrą.

– Jeśli od stycznia będziemy grać na trzech frontach, będzie to dla nas bardzo trudne. Pozostał nam jeszcze jeden mecz, po nim zdecydujemy, co zrobimy. Będzie to zależało od zawodników i ich potrzeb. Niektórzy muszą odpocząć, inni będą dalej pracować. Trenujemy niemal codziennie. Podoba mi się jednak okres, kiedy gracze mogą odpocząć. Chodzi o wyłączenie myśli, aby móc jak najlepiej pracować w drugiej części sezonu – podsumował trener PSG.

Reklama

Mecz RC Lens – PSG w 1/32 finału Pucharu Francji odbędzie się w najbliższą niedzielę o godzinie 21:00.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. Newspix

Radosław Laudański

Urodzony w tym samym roku co Theo Hernandez i Lautaro Martinez. Miłośnik wszystkiego co włoskie i nacechowane emocjonalną otoczką. Takowej nie brakuje również w rodzinnym Poznaniu, gdzie od ponad dwudziestu lat obserwuje huśtawkę nastrojów lokalnego społeczeństwa. Zwolennik analitycznego spojrzenia na futbol, wyznający zasadę, że liczby nie kłamią. Podobno uważam, że najistotniejszą cnotą w dziennikarstwie i w życiu jest poznawanie drugiego człowieka, bo sporo można się od niego nauczyć. W wolnych chwilach sporo jeździ na rowerze. Ani minutę nie grał w Football Managera, bo coś musi zostawić sobie na emeryturę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ligue 1

Reklama