Sahin wściekły na swoich piłkarzy. „Czy wy jesteście zwycięzcami?”

Paweł Wojciechowski

Opracowanie:Paweł Wojciechowski

20 grudnia 2024, 13:57 • 2 min czytania

Powoli zaczynają parować głowy na Signal Iduna Park. Borussia Dortmund traci kolejne punkty i coraz bardziej spada w ligowej tabeli. A że chętnych do podium w czołówce Bundesligi nie brakuje, sytuacja BVB jest coraz bardziej niepokojąca. Nic dziwnego, że po ostatnim meczu z Hoffenheim (1:1) zwykle powściągliwy trener Nuri Sahin wygłosił emocjonalną przemowę w szatni, którą wycelował w swoich zawodników.

Sahin wściekły na swoich piłkarzy. „Czy wy jesteście zwycięzcami?”
Reklama

Sahin był wściekły po kolejnej frajerskiej utracie punktów z dużo niżej notowanym rywalem. Do tego kilka dni wcześniej po dramatycznej końcówce jego zespół uległ na własnym boisku Barcelonie w Lidze Mistrzów. To zresztą znana od lat „choroba” ekipy z Dortmundu, której nie potrafili wyleczyć ani Thomas Tuchel, ani Edin Terzić. Ci poprzednicy tureckiego trenera także zmagali się z ekstremalnymi wahaniami wyników drużyny z Signal Iduna Park.

Borussia właśnie spadła w Bundeslidze na ósme miejsce, a do prowadzącego Bayernu strata wynosi już jedenaście punktów. BVB jest pod dużą presją przed ostatnim meczem w tym roku z Wolfsburgiem, bo przy niekorzystnym wyniku może spaść nawet na jedenastą pozycję.

Reklama

Według Patricka Bergera ze Sky Sport, trener BVB w mocnych słowach zwrócił się do swoich gwiazd w szatni po remisie z Hoffenheim. – W swoim przemówieniu Sahin zadał pytanie przed zgromadzoną drużyną: „Czy jesteście zwycięzcami?” Najpierw zapytał Ramy’ego Bensebainiego, potem Emre Cana, a następnie Marcela Sabitzera. Mówi się, że wybór zawodników został dokonany spontanicznie i pod wpływem impulsu, bez żadnych szczególnych ukrytych motywów. Reakcja Cana była wymowna, ponieważ podobno odpowiedział: „Oczywiście, że nie, kiedy jesteśmy na ósmym miejscu…” – napisał dziennikarz.

Nuri Sahin był naprawdę zirytowany, bo zwykle mocno ważący swoje słowa, tym razem niemal grzmiał na konferencji prasowej, mówiąc o „być może najgorszym występie w tym sezonie”. – Jestem bardzo zły i rozczarowany, że po prostu straciliśmy dwa punkty. Chcę, żebyśmy w końcu stali się zwycięzcami i wygrywali takie mecze – stwierdził trener BVB.

Jego piłkarze będą mieli okazję udowodnić swoją wartość już w niedzielę. Mecz z Wolfsburgiem Kamila Grabary i Jakuba Kamińskiego rozpocznie się o 17.30.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń

Najnowsze

Niemcy

Fakty i mity o problemach Kwasnioka. „Upił się na wigilii”

Wojciech Górski
1
Fakty i mity o problemach Kwasnioka. „Upił się na wigilii”
Reklama

Niemcy

Niemcy

Fakty i mity o problemach Kwasnioka. „Upił się na wigilii”

Wojciech Górski
1
Fakty i mity o problemach Kwasnioka. „Upił się na wigilii”
Niemcy

Z nieba do piekła. Debiut marzeń w Bundeslidze i… poważna kontuzja

Maciej Bartkowiak
0
Z nieba do piekła. Debiut marzeń w Bundeslidze i… poważna kontuzja
Niemcy

Milan może ściągnąć piłkarza Bayernu. Ale lista chętnych jest długa

Michał Kołkowski
1
Milan może ściągnąć piłkarza Bayernu. Ale lista chętnych jest długa
Niemcy

W tym sezonie zagrał tylko 14 minut. Jest krok od transferu do MLS

Maciej Bartkowiak
1
W tym sezonie zagrał tylko 14 minut. Jest krok od transferu do MLS
Reklama
Reklama