Tomasz Jodłowiec w nowym klubie. Sensacyjny wybór

Paweł Wojciechowski

05 grudnia 2024, 11:57 • 2 min czytania

Reklama
Tomasz Jodłowiec w nowym klubie. Sensacyjny wybór

Tomasz Jodłowiec od lipca pozostawał bez klubu. Były reprezentant Polski i uznany ligowiec znalazł jednak w końcu pracodawcę. Nieoczekiwanie będzie nim Sparta Kazimierza Wielka, grająca na piątym poziomie rozgrywek.

Reklama

Takie transfery dawnych kadrowiczów i nazwisk znanych z Ekstraklasy do niższych lig nie są może czymś szokującym. Najczęściej jednak albo stoi za tym bogaty sponsor i ambitny projekt, albo lokalny sentyment. W przypadku Jodłowca żadna z tych opcji nie miała zastosowania, co czyni ten ruch transferowy jeszcze ciekawszym.

Doświadczony 39-letni pomocnik to prawdziwa legenda Ekstraklasy. Choć nie był wirtuozem futbolu, a raczej solidnym rzemieślnikiem, wszystko co najlepsze w polskiej piłce ostatnich latach oglądał z pierwszego rzędu. Był pierwszym zmiennikiem u Adama Nawałki podczas tak udanego dla nas Euro 2016, grał z Legią w Lidze Mistrzów w tym samym roku, a potem zdobywał sensacyjne i jedyne w historii mistrzostwo Polski dla Piasta Gliwice.

Łącznie dla polskiej kadry wystąpił w 49 spotkaniach (1 gol). Z kolei w Ekstraklasie pojawił się na murawie aż 382 razy (28 goli i 37 asyst) w barwach Dyskobolii Groclin Grodzisk Wielkopolski, Polonii Warszawa, Śląska Wrocław, Legii Warszawa i Piasta Gliwice. Ma na swoim koncie sześć tytułów mistrza Polski i pięć krajowych pucharów.

W ostatnich dwóch sezonach grał na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej w Podbeskidziu Bielsko-Biała, z którym nie przedłużył kontraktu po spadku o szczebel niżej. Teraz wyczyny 39-latka będą mogli za to obserwować kibice czwartoligowych zmagań w województwie świętokrzyskim. Sparta jest aktualnie liderem rozgrywek bez porażki i z siedmioma punktami przewagi nad goniącym ją peletonem.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Fotopyk

Reklama
Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Mistrzowski atak przykrył fatalną obronę. Chelsea rozpoczęła sezon od zwycięstwa

Braian Wilma
1
Mistrzowski atak przykrył fatalną obronę. Chelsea rozpoczęła sezon od zwycięstwa

Niższe ligi

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
20
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą
Niższe ligi

Łobodziński poszedł w ślady Ronaldinho. Też wznowił karierę

Jan Broda
3
Łobodziński poszedł w ślady Ronaldinho. Też wznowił karierę