Grosicki katem Zagłębia. „Gdybym go nie znał pomyślałbym, że ma 18 lat”

Paweł Wojciechowski

Opracowanie:Paweł Wojciechowski

05 grudnia 2024, 10:18 • 2 min czytania

Grosicki katem Zagłębia. „Gdybym go nie znał pomyślałbym, że ma 18 lat”

Pogoń po szalonym meczu z Zagłębiem Lubin (4:3) zameldowała się w ćwierćfinale Pucharu Polski. Na własne życzenie gracze ze Szczecina musieli aż do ostatniego gwizdka sędziego drżeć o ten awans. Mają jednak Kamila Grosickiego, którego po meczu nie mógł się nachwalić trener Portowców Robert Kolendowicz.

Reklama

Wynik absolutnie nie odzwierciedla przewagi, jaką miał w tym meczu szczeciński zespół. To niemal zbrodnia, że mając przeciwnika na widelcu, pozwolili mu wrócić do tego spotkania i wyrównać. W ostatnich minutach dzięki kolejnym szarżom „Grosika” i bramce młodego Paryzka Portowcy przechylili jednak szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Pogoń lubi zabawę w paszczy lwa. Dreszczowiec na własne życzenie

Reklama

– Dzisiejszy mecz Grosickiego to top trzy jego ostatnich występów. Gdybym go nie znał, to pomyślałbym, że ma 18 lat. Jako zespół chcemy Kamilowi dać dużo radości – powiedział trener Pogoni na konferencji prasowej.

Za to były reprezentant Polski na swoich mediach społecznościowych przyznał, że choć cieszy go zwycięstwo, to myśli już o kolejnych meczach. – Cel jest tylko jeden – finał w stolicy. Wrócimy i dokończymy to, o czym marzymy – napisał na platformie X (Twitter) Grosicki.

Przed Pogonią już tylko trzy kroki, żeby to osiągnąć i wreszcie wygrać upragnione trofeum, którego tak blisko byli już w maju tego roku, kiedy to w dramatycznych okolicznościach ulegli w decydującym meczu na Stadionie Narodowym Wiśle Kraków.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama