Młody kibic sprzedaje ciastka, żeby pojechać na obóz. Może liczyć na pomoc [WIDEO]

Paweł Marszałkowski

Opracowanie:Paweł Marszałkowski

01 grudnia 2024, 23:20 • 2 min czytania

Reklama
Młody kibic sprzedaje ciastka, żeby pojechać na obóz. Może liczyć na pomoc [WIDEO]

Błyskawiczną popularność w mediach społecznościowych zyskał filmik z młodym kibicem Lecha Poznań, który podczas bożonarodzeniowego jarmarku sprzedaje ciastka. Cel? Wyjazd na obóz piłkarski. Chęć pomocy wyrazili między innymi trenerzy Arki Gdynia oraz Jarosław Królewski.

Dzień dobry, jestem Kuba i sprzedaję ciasteczka, żeby zebrać na obóz piłkarski do Zakopanego – rozpoczyna się kilkudziesięciosekundowy filmik, na którym widać chłopca w czapce Lecha Poznań i szaliku Arki Gdynia. – Brakuje mi jeszcze dużo, ale myślę, że uzbieram, jak będę tutaj stał długo – dodaje Kuba.

Reklama

W ciągu kilku godzin filmik opublikowany na portalu X obejrzało ponad sto tysięcy użytkowników. Jednym z nich był właściciel Wisły Kraków. – Ile na ten obóz. Chętnie pomogę – skomentował Jarosław Królewski.

W komentarzach odezwał się również Jakub Frydrych, asystent pierwszego trenera Arki, który zadeklarował, że sztab gdyńskiego klubu, chciałby coś podarować młodemu kibicowi.

Reklama

Jeden z poznańskich radnych opublikował wiadomość, którą otrzymał od zaradnego chłopca: „(…) bardzo dziękuję, że chciałby mi pan pomóc, ale wierzę, że sobie poradzę sam uzbierać. Nie boję się zimna i sprzedawanie ciastek sprawia mi dużą radość, bo to dla mnie fajna zabawa”.

Młodego kibica – jak sam zadeklarował – można spotkać w każdy przedświąteczny weekend, od piątku do niedzieli, na poznańskim jarmarku bożonarodzeniowym, który zlokalizowany jest na placu Wolności.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Paweł Marszałkowski

Kaszub. Urodził się równo 44 lata po Franciszku Smudzie, co może oznaczać, że właśnie o nim myślał Adam Mickiewicz, pisząc słowa: „A imię jego czterdzieści i cztery”. Choć polskiego futbolu raczej nie zbawi, stara się pracować u podstaw. W ostatnich latach poznał zapach szatni, teraz spróbuje go opisać - przede wszystkim w reportażach i wywiadach (choć Orianą Fallaci nie jest). Piłkę traktuje jako pretekst do opowiedzenia czegoś więcej. Uzależniony od kawy i morza. Fan Marka Hłaski, Rafała Siemaszki, Giorgosa Lanthimosa i Emmy Stone. Pomiędzy meczami pisze smutne opowiadania i robi słabe filmy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna