Mistrzowie świata oficjalnie żegnają się z drużyną narodową

Paweł Wojciechowski

Opracowanie:Paweł Wojciechowski

03 października 2024, 19:52 • 2 min czytania

Reklama
Mistrzowie świata oficjalnie żegnają się z drużyną narodową

Niemiecki związek piłki nożnej (DFB) podczas najbliższej tury reprezentacyjnej oficjalnie pożegna swoich ostatnich mistrzów świata z 2014 roku, którzy po finałach Euro 2024 ogłosili rozbrat z drużyną narodową.

Reklama

DFB pożegna swoich ostatnich mistrzów świata z 2014 roku podczas spotkania Ligi Narodów z Holandią w Monachium, które zostanie rozegrane 14 października. – Będziemy mieli kilka pożegnań ze wspaniałymi graczami. Będzie emocjonalnie. Spotkamy się jako cała grupa i uhonorujemy osiągnięcia zawodników, ale także byłych członków sztabu – ogłosił selekcjoner Julian Nagelsmann podczas przedstawiania powołań na październikowe spotkania jego kadry.

Manuel Neuer, Toni Kroos i Thomas Mueller to ostatni mistrzowie świata sprzed dziesięciu lat, którzy grali jeszcze w tegorocznych mistrzostwach Europy. Toni Kroos zdecydował nawet ostatecznie zawiesić buty na kołku, ale dwaj wciąż czynni gracze Bayernu Monachium – Neuer i Muller – zakończyli swoje bogate kariery jedynie w drużynie narodowej.

Łącznie we trójkę zgromadzili 369 występów dla Die Mannschaft i każdy z nich jest w pierwszej dziesiątce, jeśli chodzi o największą liczbę meczów w niemieckiej koszulce reprezentacyjnej. Zakończenie rozdziału w kadrze ogłosił też kapitan zespołu podczas tegorocznego Euro – Ilkay Gundogan, który również zostanie uhonorowany.

Reprezentacja Niemiec przed meczem z Holandią spotka się jeszcze z Bośnią i Hercegowiną w Zenicy 11 października. Oba spotkania zostaną rozegrane w ramach Ligi Narodów.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
17
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Bundesliga

Reklama
Bundesliga

Karbownik czeka na koniec sezonu. Kownacki znalazł się w kropce

Braian Wilma
7
Karbownik czeka na koniec sezonu. Kownacki znalazł się w kropce