Wisła żegna się z Europą. „Sroga lekcja futbolu”

Jan Mazurek

Autor:Jan Mazurek

22 sierpnia 2024, 23:51 • 2 min czytania

Reklama
Wisła żegna się z Europą. „Sroga lekcja futbolu”

Wisła Kraków przegrała 1:6 z Cercle Brugge. Jej szanse na zagranie w Lidze Konferencji są więc właściwie zerowe. – Sroga lekcja futbolu w Europie. To zupełnie inny poziom niż ten, który my prezentujemy w tej chwili – komentował trener Kazimierz Moskal na pomeczowej konferencji prasowej. 

Reklama

– To nie był udany dzień. Najpierw pogrzeb Franciszka Smudy, później sroga lekcja futbolu od Cercle. To zupełnie inny poziom. Nie byliśmy w stanie dotrzymać im kroku. Wysoka porażka boli. Mam pretensje, że straciliśmy te kilka bramek. Drugiej i czwartej mogliśmy uniknąć. Mogliśmy strzelić jeszcze jednego gola, może dwa, ale rywali byli lepsi i wygrali zasłużenie. Musimy zdawać sobie sprawę, że startowaliśmy w pucharach z drugiego poziomu rozgrywkowego. I to było widać. Nikt nie spodziewał się, że zajdziemy aż tak daleko. Zawsze pozostaje niedosyt, ale jeśli trafiamy na tak dysponowanych rywali, to trudno oczekiwać cudów. W rewanżu będziemy chcieli honorowo pożegnać się z pucharami – powiedział Moskal.

W podobne tony na Twitterze uderzał Jarosław Królewski.

Reklama

– Mogliśmy strzelić więcej bramek, stracić rzecz jasna mniej, ale na tym poziomie piłka nożna to „inna” dyscyplina sportu, niż ta której doświadczamy na co dzień. Wymaga większej koncentracji, dokładności i jakości a także od strony fizycznej większej głębi składu by rywalizować co kilka dni. Warto jednak dla rozwoju porywalizować na tym poziomie. Przed nami kolejne cele i wyzwania. Pojedziemy do Belgii aby zaprezentować się z jak najlepszej strony.

Czytaj więcej o piłce nożnej:

Fot. Newspix

Reklama
Jan Mazurek

Urodzony w 2000 roku. Jeśli dożyje 101 lat, będzie żył w trzech wiekach. Od 2019 roku na Weszło. Sensem życia jest rozmawianie z ludźmi i zadawanie pytań. Jego ulubionymi formami dziennikarskimi są wywiad i reportaż, którym lubi nadawać eksperymentalną formę. Czyta około stu książek rocznie. Za niedoścignione wzory uznaje mistrzów i klasyków gatunku - Ryszarda Kapuscińskiego, Krzysztofa Kąkolewskiego, Toma Wolfe czy Huntera S. Thompsona. Piłka nożna bezgranicznie go fascynuje, ale jeszcze ciekawsza jest jej otoczka, przede wszystkim możliwość opowiadania o problemach świata za jej pośrednictwem.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Konferencji

Reklama
Liga Europy

Czwartkowy wczesny wieczór z LE i LK. Aptekarze znów wyleczyli z marzeń

Maciej Piętak
1
Czwartkowy wczesny wieczór z LE i LK. Aptekarze znów wyleczyli z marzeń