Ancelotti: Gra przeciwko Atalancie to jak pójście do dentysty

Arek Dobruchowski

Opracowanie:Arek Dobruchowski

15 sierpnia 2024, 09:02 • 2 min czytania

Ancelotti: Gra przeciwko Atalancie to jak pójście do dentysty

W środowy wieczór Real Madryt pokonał na Stadionie Narodowym Atalantę Bergamo 2:0 po golach Valverde oraz Mbappe i sięgnął po Superpuchar Europy. Carlo Ancelotti na konferencji prasowej zaznaczał, że bardzo ciężko się gra z takimi rywalami jak drużyna Gasperiniego.

Reklama

Carlo Ancelotti zdobył w środowy wieczór czternasty tytuł w roli trenera Realu Madryt i wyrównał tym samym rekord Miguela Munoza, legendarnego szkoleniowca „Królewskich”. – Jestem bardzo szczęśliwy. Jak powiedziałem wczoraj, dla mnie to zaszczyt, przywilej trenować tę drużynę. Gramy dobrze, dziś też zagraliśmy dobrze, choć mecz w pierwszej połowie był trudny, ponieważ Atalanta grała bardzo dobrze. Byli bardzo twardzi w pojedynkach, mieliśmy trudności. Kiedy mecz się trochę otworzył, to jakość, jaką mamy z przodu, została pokazana. To nie był taki łatwy mecz, według mnie Atalanta grała bardzo dobrze.

Kylian Mbappe wczoraj zadebiutował w barwach Realu Madryt. Występ okrasił golem. Jak ocenia ten mecz w wykonaniu francuskiego gwiazdora Carlo Ancelotti? –  Oczywiście ma niewiarygodną jakość, pracował dobrze, współpracował, pracował w defensywie, jak inni. Drużyna nie grała dobrze w pierwszej połowie. Pracował dobrze w obronie, to jest najważniejsze. Oczywiście, kiedy mecz się otworzył i mieliśmy więcej miejsca, to jest dla nas dużo łatwiej, dużo też wniósł Vini. Wszyscy piłkarze z przodu dużo wnieśli, Bellingham, Vini, Rodrygo.. Myślę, że drużyna w drugiej połowie zagrała bardzo dobrze.

Reklama

– Co powiedział mi Gasperini po meczu? Jak mówiłem, to był trudny mecz, powiedziałem mu, że gra przeciwko Atalancie, to jak pójście do dentysty. Że są bardzo silni w pojedynkach, że naciskają, naciskają, a kiedy trochę obniżyli rytm, to mieliśmy więcej miejsca i wyszliśmy na prowadzenie – mówił Ancelotti.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

tłumaczenie za: realmadryt.pl

Entuzjasta młodzieżowego futbolu. Jest na tym punkcie tak walnięty, że woli oglądać Centralną Ligę Juniorów niż Ekstraklasę. Większą frajdę sprawia mu odkrywanie nowych talentów niż obserwowanie cały czas tych samych twarzy, o których mówi się, że są „solidnymi ligowcami”. Twierdzi, że szkolenie dzieci i młodzieży w Polsce z roku na rok się prężnie rozwija, ale niestety w Ekstraklasie dalej są trenerzy, którzy boją się stawiać na zdolnych młodych chłopaków. Aczkolwiek nie samą juniorską piłką człowiek żyje - masowo pochłania również mecze Premier League, a w jego żyłach płynie niebieska krew sympatyka londyńskiej Chelsea.

Rozwiń

Najnowsze

Polecane

Zniszczoł ma punkty PŚ! Całe trzy. A i tak był dziś najlepszym z Polaków

Sebastian Warzecha
0
Zniszczoł ma punkty PŚ! Całe trzy. A i tak był dziś najlepszym z Polaków
Reklama

La Liga

La Liga

Wychowanek Barcelony zostanie w klubie. Kontrakt do 2031 roku

Maciej Piętak
1
Wychowanek Barcelony zostanie w klubie. Kontrakt do 2031 roku
La Liga

Barca, co Niemca nie chciała. Dlaczego kibice nie lubią ter Stegena?

redakcja
6
Barca, co Niemca nie chciała. Dlaczego kibice nie lubią ter Stegena?
Reklama
Reklama