Oficjalnie: Artem Dowbyk piłkarzem Romy

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

02 sierpnia 2024, 17:45 • 1 min czytania

Reklama
Oficjalnie: Artem Dowbyk piłkarzem Romy

Stało się. Po kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu plotkach i podchodach Atletico Madryt Ukrainiec oficjalnie opuścił Gironę. Artem Dowbyk został dziś zaprezentowany jako nowy piłkarz AS Romy.

Reklama

Jak donosiły wcześniej różne źródła, napastnika miał przekonać sam trener Daniele De Rossi i przez to Dowbyk ostatecznie zdecydował się na przenosiny do Rzymu. W Romie były już piłkarz Girony będzie nosił numer 11.

Dowbyk to pierwszy ukraiński piłkarz w historii klubu. W ubiegłym sezonie został sensacyjnym królem strzelców LaLiga, zdobywając 24 bramki dla rewelacji rozgrywek, Girony. Ledwie rok wcześniej 27-latek strzelał gole w lidze ukraińskiej i przyznać trzeba, że szturmem zdobył jedną z najlepszych lig w Europie. Pora na Serie A?

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”

Maciej Piętak
1
Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”
La Liga

Anulowana czerwona kartka piłkarza Barcelony. Wiemy, dlaczego

Jakub Radomski
11
Anulowana czerwona kartka piłkarza Barcelony. Wiemy, dlaczego
La Liga

Problemów Barcy ciąg dalszy? Urazy dwóch zawodników

Braian Wilma
2
Problemów Barcy ciąg dalszy? Urazy dwóch zawodników